Bohaterami austriackiego filmu są dzieci jednej z klas największej szkoły podstawowej Wiednia (około tysiąca uczniów) znajdującej się w 10. dzielnicy Favoriten. Przez trzy lata, Ruth Beckermann, autorka dokumentu, obserwowała klasę, w której żadne spośród 24 uczęszczających do niej dzieci – nie urodziło się w Austrii. Ich szkolny start jest znacznie trudniejszy niż austriackich rówieśników.
Trudne szkolne początki imigranckich dzieci
Dla nich wyzwaniem jest poprawne mówienie, czytanie i pisanie po niemiecku. W swoich domach mówią w ojczystych językach, bo rodzice, mimo że zdecydowali się na życie w Austrii – na ogół wciąż słabo albo wcale nie znają języka kraju, do którego przyjechali. Matki zazwyczaj prowadzą dom, oczekują narodzin kolejnych dzieci, a ojcowie dużo pracują i nie mają dla nich czasu.
Już po ukończeniu czwartej klasy odbywa się pierwsza ważna selekcja: zdolniejsi uczniowie trafiają do szkół średnich otwierających drogę na studia. Radzący sobie gorzej kontynuują naukę w szkołach przygotowujących do konkretnego zawodu. I właśnie do tego rozstrzygającego momentu dokumentalistka doprowadziła filmowy zapis dziejów klasy „e”. Kamera towarzyszyła dzieciom w różnych sytuacjach – nie tylko w czasie lekcji, ale też na basenie, w czasie spacerów, zabaw i rówieśniczych sporów. Dostali nawet telefony, żeby przeprowadzać ze sobą wywiady, a w konsekwencji, by widzowie poznali ich jeszcze lepiej, bo poza towarzyszeniem im ekipy filmowej.
kadr z filmu dokumentalnego "Dzieci z Favoriten"
Duże różnice kulturowe w małej klasowej społeczności
Dzieci z tej klasy mają dużo szczęścia: trafiły pod skrzydła mądrej, uważnej i do tego energicznej nauczycielki, jaką jest 32-letnia Ilkay. Pochodzi z Turcji i łatwiej jej zrozumieć problemy imigranckich dzieci niż komukolwiek innemu W rozmowach z podopiecznymi nie obawia się podejmowania kwestii uchodźczych, tematu wojny w Ukrainie i w Syrii Tłumaczy, dlaczego nieprawdą jest, że kobietom mniej wolno niż mężczyznom, i że dziewczynki mają prawo same wybierać, w co się ubiorą. To zderzenie z wzorcami kulturowymi wpajanymi im w rodzinnych domach.
Czytaj więcej
Szaleństwa nie ma, ale w lecie każdy znajdzie w kinie coś dla siebie. „Jurassic World: Odrodzenie” w kinach już od 4 lipca. „Vinci 2” z obsadą: Rob...
Czytaj więcej
Czy nabycie samochodu może być tak proste, jak zamówienie sprzętu online? O tym, jak wygląda transformacja tego sektora oraz jak należy odpowiedzie...
W wielu sytuacjach widać, że dzieci są silnie związane z kulturami, z których pochodzą – tak jest m.in. w czasie wizyty w meczecie i katedrze św. Szczepana.
Meczet, dla większości z nich, jest miejscem znanym, podobnie jak zasady islamu i modlitwy recytowane z pamięci Niektórzy chłopcy przyznają, że poszczą w czasie Ramadanu, chociaż religia jeszcze tego od nich nie wymaga. Jedna z dziewczynek wychodzi już na dwór w chuście owijającej głowę…
Katedra św. Szczepana jest dla nich egzotyką – jedynie dwoje dzieci w klasie wychowuje się w chrześcijańskich, prawosławnych rodzinach. Ksiądz, będący gospodarzem miejsca, prosi, żeby zapamiętali, że katedra św. Szczepana należy do każdego wiedeńczyka, więc i do nich. I żeby powtórzyli to rodzicom. Po powrocie do szkoły, kiedy nauczycielka pyta, co zapamiętali z wycieczki, mówią, że McDonald’s, w którym jedli i że chrześcijanom nie wolno modlić się w meczecie.
kadr z filmu dokumentalnego "Dzieci z Favoriten"
Jaka będzie Europa za 10 lat
Zasługą ekipy jest, że dzieci są spontaniczne, otwarte, skupione na relacjach między sobą. Obecność kamery ich nie krępuje.
Film powstawał od jesieni 2020 do wiosny 2023 roku, czyli w czasie ujawniającym już trudności w integrowaniu imigrantów z miejscowymi społecznościami, nie tylko w Austrii. „W wiedeńskich szkołach jest teraz dość gorąco” – zauważa w filmie jedna z nauczycielek. Wydaje się, że tak długi czas obserwacji bohaterów pozwolił rzetelnie przyjrzeć się małej klasowej społeczności odbijającej problemy coraz bardziej skomplikowanego świata dorosłych. Pozostaje ciekawość, czy zostały pokazane proporcjonalnie do rzeczywistych wydarzeń, czy bardziej wyważone. Interesujący portret socjologiczny dzieci z Favoriten udowadnia, że problemy z integracją nie są zarezerwowane tylko dla dorosłych imigrantów, ale że doświadczają ich także dzieci.
Czytaj więcej
Grand Prix zdobył kanadyjski dokument „Yintah”, relacjonujący wieloletnią walkę rdzennego ludu Wet’suwet’en o jego ziemie na terytorium Kanady. Nie...
Póki co, dzieci z Favoriten dostały świadectwa, które określiły ich bliską przyszłość. Jak powiedziała dokumentalistka w jednym z wywiadów: „To czas, kiedy kurs ustalany jest już na całe życie”.
Byłoby ciekawe, gdyby autorka filmu zechciała za kilka lat wrócić do swoich bohaterów i pokazać, jak potoczyły się ich dalsze losy. Oby jak najlepiej.
Dokument „Dzieci z Favoriten” na ekranach kin od 11 lipca.