Czytaj więcej

"Rzeczpospolita" o katastrofie ekologicznej na Odrze: Najnowsze informacje i komentarze

Rzecznik PiS Radosław Fogiel w rozmowie z radiową Trójką został zapytany, czy wie, gdzie jest wojewoda dolnośląski, który mimo katastrofy na Odrze, ma przebywać na urlopie. 

Czytaj więcej

Wojewoda dolnośląski od 3 sierpnia wiedział o Odrze. Do dziś jest na urlopie

- Niestety nie posiadam takiej wiedzy. Myślę, że będzie to wiedział jego przełożony, bezpośrednio nadzorujący minister - powiedział rzecznik PiS.

- Pan premier dokonał wstępnej oceny, dwie dymisje się pojawiły. Zgadzam się z ministrem Wąsikiem, który pytany na konferencji prasowej odpowiedział, że najpierw musimy patrzeć do przodu, rozwiązać kryzys, a później przyjdzie moment na ocenę tego, co się wydarzyło. Ocenę, czy coś nie zadziałało - dodał Fogiel.

- Warto dodać na usprawiedliwienie, że służby województwa dolnośląskiego działały od samego początku - mówił.

- Dzisiaj skupiamy się i to jedyne racjonalne podejście na tym, żeby usunąć skutki tego zanieczyszczenia. Po drugie, ustalić jego źródło, tutaj codziennie są robione badania. Współpracujemy ze stroną niemiecką żeby porównywać te wyniki - powiedział.

Czytaj więcej

Wojewoda zachodniopomorski: Gaszenia pożaru po stronie niemieckiej nadal nie widzę

Rzecznik PiS mówił również o kwestii rtęci w Odrze. - Ta rtęć z punktu widzenia wyjaśnienia sprawy nie jest najważniejsza. Stwierdziły laboratoria że jej tam nie ma i tyle. Ale faktycznie, to bardzo dobry przykład niestety najgorszych cech części klasy politycznej w Polsce, dzisiaj będącej opozycją, z samym Donaldem Tuskiem na czele. Pojawiło się jakieś drobne doniesienie o tym, że gdzieś wykryto rtęć - mówił.

- Różnica polega na tym, że opozycja brnie w te swoje fejkowe oskarżenia, a strona rządowa stara się naprawić błędy, wyciągnąć wnioski, wyciąga konsekwencje i skupia się na działaniach - kontynuował.