Uczestnicy protestu trzymali wysoko w górze krzyże z wypisanymi na nich imionami zamordowanych kobiet.
Skandując "jesteśmy waszym głosem" organizatorzy protestu użyli megafonów, by wyczytać imiona zamordowanych kobiet. Marsz odbył się pod hasłem "Dzień martwych kobiet" i zorganizowano go dzień po obchodzonym w Meksyku Dniu Zmarłych.
Reuters podaje, że w proteście wzięło udział ok. 500 osób.
Czytaj więcej
Hiszpański premier Pedro Sánchez zadeklarował, że jego rząd wprowadzi zakaz prostytucji.
Między styczniem a wrześniem 2021 roku w Meksyku zamordowano 762 kobiety, co stanowi wzrost liczby morderstw kobiet o 5 proc. w stosunku do analogicznego okresu w 2020 roku - wynika z rządowych danych opublikowanych w październiku.
Od 2015 do 2020 roku liczba kobietobójstw w Meksyku wzrosła o 130 proc. co doprowadziło do licznych protestów, których uczestnicy domagali się od władz podjęcia pilnych działań, aby zahamować falę przemocy wobec kobiet.
O tyle wzrosła liczba kobietobójstw w Meksyku między 2015 a 2020 rokiem
Tymczasem minister ds. bezpieczeństwa Rosa Icela Rodriguez podkreślała przed środowym protestem, że liczba zabójstw kobiet zmniejszyła się między sierpniem i wrześniem. Mówiła też, że władze kraju otworzyły 73 centra dla kobiet, które padły ofiarą przemocy.
W marcu, w czasie protestu zorganizowanego w MIędzynarodowy Dzień Kobiet, nazwiska zamordowanych kobiet wypisano na barykadach wzniesionych przed siedzibą prezydenta Meksyku. W czasie tamtego protestu doszło do starć jego uczestników z policją.