Po wykryciu czterech ofiar śmiertelnych na wschodniej granicy w poniedziałek w polskich mediach pojawiły się doniesienia, że Bruksela chce bezpośrednio zaangażować się w kryzys migracyjny wywołany przez reżim Łukaszenki.
Jednak źródła „Rzeczpospolitej" tak we Fronteksie, jak i Komisji Europejskiej temu zaprzeczają. Owszem, Unia oferuje wsparcie, jak to stale robi wobec wszystkich krajów członkowskich odpowiedzialnych za kontrolę zewnętrznej granicy Wspólnoty. Dopóki jednak nie otrzyma prośby w tej sprawie od rządu, ani nie będzie wywierać nacisków, ani oceniać, czy Polska działa skutecznie.