Choć wielu z nas myśli, że matrioszka to rosyjski wynalazek, w rzeczywistości pochodzi on z Japonii. To stamtąd w 1890 roku przedsiębiorca i mecenas sztuki Sawwa Mamontow przywiózł komplet siedmiu bożków szczęścia.
Zainspirowały one malarza Siergieja MAliutina do stworzenia pierwszej matrioszki - rosyjskiej, dorodnej matrony w ludowym stroju i kwiecistej chuście. Wewnątrz niej ukrywały się naprzemiennie figurki dziewcząt i chłopców, a najmniejsza była niemowlęciem w pieluszce.
Drewniane matrioszki natychmiast zrobiły międzynarodową karierę. Podczas światowej wystawy w Paryżu w 1900 roku zdobyły brązowy medal.
Dziś są w niemal każdym rosyjskim domu, a dwunastolatki uczą się w szkole, że matrioszki symbolizują rosyjski charakter, rosyjską duszę i podstawowe rosyjskie wartości: macierzyństwo, rodzinę, wspólnotę, jedność i ciepło. Tak brzmi ich definicja w podręczniku dla nauczycieli nauk społecznych.
Przez ponad 100 lat matrioszki przeżyły niejedną transformację. Po rewolucji październikowej miewały postać bogatego kułaka, za czasów triumfów rosyjskiej astronautyki przedstawiały lalkę w rakiecie kosmicznej, miały też rysy przedstawicieli wszystkich nacji żyjących w Związku Sowieckim.
W ostatnich latach zmieniły się nie do poznania. Matrioszek ze swoim wizerunkiem doczekali się najważniejsi politycy, tacy jak prezydenci Borys Jelcyn czy Władimir Putin. Mają też jednak oblicza symbolizujące inne postacie z rosyjskiej historii - dziewczęta z zespołu Pussy Riott, uczestników Parady Równości czy słynne rosyjskie "zielone ludzki" w nieoznakowanych mundurach z Ukrainy, których istnieniu Moskwa wciąż zaprzecza.
Wystawę obrazującą przemianę tradycyjnej rosyjskiej matrioszki w symbol życia poltycznego można oglądać na wystawie w Moskwie do połowy września.