Dziennikarz otrzymał 40 batów w Nadżafabad. Wcześniej sąd uznał go winnym podania niewłaściwej liczby motocyklów skonfiskowanych przez policję w mieście.

Amnesty International zwraca uwagę, że w Iranie powszechnie stosuje się "nieludzkie i okrutne" kary: oprócz chłosty wymienia amputacje kończyn, czy oślepianie.

- Te okrutne i nieludzkie kary są szokującym pogwałceniem ludzkiej godności i naruszeniem zakazu stosowania tortur - mówi Randa Habib, dyrektor regionalna AI na Bliskim Wschodzie i w Afryce Północnej.

Habib dodaje, że kara dla dziennikarza jest sygnałem, iż "Iran zamierza nadal stosować okrutne kary w 2017 roku".

Na mocy obowiązującego w Iranie prawa ponad 100 "przestępstw" jest karanych chłostą. Na chłostę skazuje się zarówno za kradzież, wandalizm i zniesławienie, jak i za cudzołóstwo, związki pozamałżeńskie i związki homoseksualne.

AI wymienia przypadki niezamężnej pary, którą skazano na 100 batów za "utrzymywanie nieformalnego związku", czy 35 młodych kobiet skazanych na 99 batów za udział w imprezie, na której pito alkohol i tańczono.

Z kolei w lipcu dziennikarz Mohammad Reza Fathi został skazany na 459 batów za "publikowanie kłamstw".