Prokurator: zbrodnia na cywilach” – krzyczały 15 listopada duże czerwone litery na okładce „Faktu”. „Sprawdził się czarny scenariusz – śledczy ustalili, że polscy żołnierze celowo strzelali do cywilów”, i dalej: „Czarny dzień w historii Wojska Polskiego”. Minęło dziesięć dni i ten sam „Fakt” (24 listopada) zmienia tonację: „Chcemy dowodów winy żołnierzy” – pisze na czołówce. Tekst zaczyna się od słów: „Pokażcie wreszcie Polakom materiały dowodowe albo zwolnijcie tych żołnierzy”. Dziesięć dni, a tak różne emocje.