Reklama

Nie róbmy Big Brothera z procesu żołnierzy

Sąd, który będzie orzekał w sprawie żołnierzy, musi odizolować się od przekonań generałów i polityków, gierek obrońców, emocji oskarżycieli, a także zmiennych nastrojów opinii publicznej – pisze Piotr Semka, publicysta „Rzeczpospolitej”.
Nie róbmy Big Brothera z procesu żołnierzy

Foto: Rzeczpospolita

Reklama

Prokurator: zbrodnia na cywilach” – krzyczały 15 listopada duże czerwone litery na okładce „Faktu”. „Sprawdził się czarny scenariusz – śledczy ustalili, że polscy żołnierze celowo strzelali do cywilów”, i dalej: „Czarny dzień w historii Wojska Polskiego”. Minęło dziesięć dni i ten sam „Fakt” (24 listopada) zmienia tonację: „Chcemy dowodów winy żołnierzy” – pisze na czołówce. Tekst zaczyna się od słów: „Pokażcie wreszcie Polakom materiały dowodowe albo zwolnijcie tych żołnierzy”. Dziesięć dni, a tak różne emocje.

Pozostało jeszcze 94% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama