Awanse – podniesienie tzw. stopnia etatowego na niektórych stanowiskach służbowych – obejmą: zastępców naczelnika wydziału i koordynatora (ze stopnia podpułkownika na stopień pułkownika), radcy prawnego i głównego specjalisty (ze stopnia majora na stopień pułkownika) oraz psychologa, lekarza, rzecznika prasowego i kapelana (ze stopnia kapitana na stopień majora).

„Powyższe zmiany mają na celu zwiększenie motywacyjnego oddziaływania na funkcjonariuszy pełniących służbę na wskazanych wyżej stanowiskach służbowych, a także podwyższenie atrakcyjności służby na tych stanowiskach w Służbie Ochrony Państwa” – brzmi uzasadnienie. Resort nie wyjaśnia, dlaczego akurat te stanowiska będą wyżej opłacane (również z SOP nie otrzymaliśmy na to pytanie odpowiedzi), ale treść uzasadnienia wskazuje, że zmiany są bardzo pilne. MSWiA wprowadziło zmiany w życie dzień po ich ogłoszeniu – a wymagany jest 14-dniowy okres. Jest to dopuszczalne, gdy stoi za tym „ważny interes państwa”, a „zasady demokratycznego państwa prawnego nie stoją temu na przeszkodzie”.

Prezent na święto

Projekt rozporządzenia z 7 czerwca miał zostać zaopiniowany przez resorty do dnia następnego, do godz. 12. Rządowe Centrum Legislacji zrezygnowało nawet z rozpatrzenia projektu przez komisję prawniczą. Rozporządzenie ogłoszono 10 czerwca, dzień później weszło w życie. Prawdziwy powód szybkich zmian? Według nieoficjalnych informacji „Rzeczpospolitej” podwyżki miały być nagrodą na 12 czerwca – Święto Służby Ochrony Państwa, które uroczyście obchodzono w niedzielę m.in. mszą świętą w Katedrze Polowej i uroczystością w Belwederze z prezydentem Andrzejem Dudą.

Czytaj więcej

PiS wykasował paragraf, pozwalający na skrócony awans „za wyjątkowe zasługi” w SOP

Poprzednie rozporządzenie w sprawie stawek wydał w 2018 r. ówczesny szef MSWiA Joachim Brudziński. Zgodnie z załącznikiem zastępca naczelnika wydziału i koordynatora otrzymywał do teraz 4180 zł, radca prawny i główny specjalista – 3960 zł, psycholog i lekarz – po 3520 zł, a kapelan, rzecznik i audytor wewnętrzny – 3260 zł. Nie jest to oczywiście pełna kwota wynagrodzenia, bo zgodnie z przepisami o SOP uposażenie funkcjonariuszy według stanowiska służbowego wzrasta z tytułu wysługi lat: o 2 proc. po dwóch latach służby i o 1 proc. za każdy następny rok służby, aż do wysokości 20 proc. po 20 latach służby, oraz o kolejne 2 proc. za każde następne dwa lata służby do wysokości 32 proc. po 32 latach służby – łącznie do wysokości 35 proc. po 35 latach służby.

Po zmianach stopni zastępca naczelnika już w stopniu pułkownika otrzyma 5240 zł (więcej o ponad 1,1 tys. zł), kapelan z rzecznikiem prasowym – po 4,3 tys. zł (również więcej o 1,1 tys. zł), główny specjalista – 5020 zł, a psycholog i lekarz – po 4560 zł (wzrost o 1,5 tys. zł).

Wniosek komendanta

– Zmiany zaszeregowania dla tej grupy powodują, że spora grupa młodszych oficerów przeskakuje z dnia na dzień do grupy starszych oficerów. To nie tylko przeskok nobilitujący w karierze, ale także finansowy – mówi nam były funkcjonariusz tej formacji. Awanse w tej służbie ze stopnia na stopień (podobnie zresztą jak w innych formacjach mundurowych) wiążą się z konkretnymi wymogami – wysługą przepracowanych lat.

Czytaj więcej

Oszustwo „na znanego kardiochirurga”

Wiesław Szczepański, poseł Lewicy i szef sejmowej Komisji Spraw Wewnętrznych, krytycznie patrzy na awanse na skróty. – Szkoda, że nie wynikają one z przepisów prawa, ale są efektem uznaniowości ministra. To nieprzejrzyste i szkodliwe dla funkcjonariuszy – ocenia.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

Podniesienie stopni służbowych „na skróty” decyzją szefa MSWiA to nic innego jak ominięcie własnej ustawy o SOP z 2018 r., w której PiS skasował możliwość awansowania funkcjonariuszy SOP w przyspieszonym trybie „za szczególne osiągnięcia” – ten przywilej nadal mają wszystkie inne służby.

Najlepiej widać to na przykładzie Pawła Olszewskiego, komendanta SOP, który choć ma 25 lat służby w ochronie rządowej, dopiero w listopadzie ubiegłego roku został awansowany na stopień podpułkownika – po trzech latach na tym stanowisku. Dwóch jego zastępców ma wyższe stopnie – są pułkownikami.

Komendant Olszewski awansuje zgodnie z ustawą, która pozwala w przypadkach szczególnych okresy te skrócić, ale nie więcej niż o połowę. A więc na awans z majora na podpułkownika musiał wysłużyć cztery lata – skrócono mu czas o połowę zgodnie z ustawą.

Czytaj więcej

Polskie służby są niedoinwestowane. Proszą o ponad 150 mln zł

Komendant Służby Ochrony Państwa w stopniu generała dywizji ma otrzymywać 9920 zł. Ppłk Paweł Olszewski od lutego chce jednak odejść ze stanowiska – jego wniosek nadal nie został rozpatrzony pozytywnie przez szefa MSWiA.