W czwartek ORP „Kontradmirał Xawery Czernicki" wypłynął z portu w Świnoujściu na południe Europy. Po raz pierwszy polscy marynarze będą dowodzili zespołem okrętów NATO operującym w tym rejonie.
„Kontradmirał X. Czernicki" będzie jednostką flagową sojuszniczego zespołu okrętów przeciwminowych, którym będzie dowodził kmdr por. Aleksander Urbanowicz. – W skład zespołu na początku wejdą okręty z Hiszpanii, Niemiec i Turcji, w czasie ćwiczeń także jednostki z Grecji i Rumunii – opisuje nam kmdr ppor. Piotr Adamczak, rzecznik tego kontyngentu. W skład zespołu wejdą głównie niszczyciele min.
Na pokładzie ORP „X. Czernicki" zaokrętował się sztab zespołu. Składa się głównie z polskich oficerów, ale zastępcą szefa do początku kwietnia będzie oficer rumuński, a potem niemiecki.
Zespół będzie operował na południu Europy do początku lipca. Jak podaje Marynarka Wojenna, zadaniem tych wielonarodowych zespołów jest „demonstrowanie solidarności krajów członkowskich NATO oraz realizacja jednego z najważniejszych zadań obronnych – zapewnienie bezpieczeństwa strategicznych morskich szlaków komunikacyjnych".
Jednostki wezmą udział m.in. w ćwiczeniach związanych z neutralizowaniem min i torped (wojsko nie podaje dokładnej lokalizacji prowadzenia tej operacji).
Marynarka Wojenna nie podaje szczegółów, gdzie dokładnie będą się przemieszczać okręty. Z naszych informacji wynika, że trasa przebiega m.in. w pobliżu Malty, Cypru, greckiego i tureckiego wybrzeża. Okręty mają zawinąć także do portów rumuńskich.
Dotychczas dwa razy w 2010 r. i 2013 r. NATO powierzało polskim oficerom dowodzenie stałym zespołem przeciwminowym. – Operował on jednak na Morzu Bałtyckim, Północnym i Oceanie Atlantyckim – przypomina kmdr ppor. Piotr Adamczak.
Sojusz utrzymuje w stałej tzw. rotacyjnej służbie cztery zespoły okrętów. Dwa z nich składają się z fregat, dwa kolejne z jednostek przeciwminowych. Grupy te należą do tzw. sił odpowiedzi NATO. Żołnierze z tych okrętów mogą kontrolować m.in. statki, uczestniczyć w operacjach humanitarnych lub ewakuować zagrożoną ludność.
ORP „Czernicki" na co dzień wchodzi w skład 2. Dywizjonu Okrętów Transportowo-Minowych 8. Flotylli Obrony Wybrzeża. To najmłodszy okręt naszej floty, biało-czerwona bandera załopotała na nim 1 września 2001 roku. Załogi tego okrętu uczestniczyły wcześniej m.in. w operacjach wojskowych w Zatoce Perskiej, a także w tzw. operacji antyterrorystycznej na Morzu Śródziemnym. Jednostka ta dzięki wysokiej klasy systemom łączności może pełnić funkcje dowódcze, ale także rolę okrętu wsparcia logistycznego, zaopatrującego inne jednostki w paliwo, wodę czy żywność.
Decyzję o wysłaniu polskiego okrętu na południe Europy podjął pod koniec grudnia prezydent RP Andrzej Duda (kontyngent liczy 70 marynarzy).
Zwierzchnik Sił Zbrojnych zgodził się też wtedy na udział polskich żołnierzy w misjach pokojowych w Kosowie i Macedonii na Bałkanach, a także w Afganistanie. Prezydent Duda przedłużył też okres użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego w szkoleniowej misji Unii Europejskiej w Republice Środkowoafrykańskiej.
Na wniosek premiera prezydent wydłużył do połowy roku udział naszych wojskowych w operacji lotniczej w Kuwejcie, Iraku oraz w Katarze (właśnie poleciały tam cztery samoloty F-16 oraz ok. 150 żołnierzy). Prezydent dał też zielone światło dla dalszego udziału w misji szkoleniowej w Iraku, Jordanii oraz w Kuwejcie kilkudziesięciu żołnierzy wojsk specjalnych.
MON sygnalizuje też, że w tym roku wyśle polskich żołnierzy do wzmocnienia wschodniej flanki NATO na Litwę.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora: m.kozubal@rp.pl