Komendant Powiatowy Policji wymierzył karę dyscyplinarną nagany funkcjonariuszowi za niedopełnienie obowiązków służbowych. B.G. jako dowódca patrolu w czasie zleconej interwencji przyjął od ekspedientki sklepu znaleziony dowód osobisty, a następnie dokument ten wrzucił do skrzynki pocztowej.

Zdaniem Komendanta zachowanie funkcjonariusza było działaniem zawinionym, ponieważ nie można było wykluczyć, że przekazany dowód osobisty mógł być dowodem w sprawie, dlatego policjant powinien zabezpieczyć dokument do dalszego sprawdzenia.

B.G. zaskarżył orzeczenie Komendanta do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gdańsku, podnosząc, iż w postępowaniu dyscyplinarnym błędnie przyjęto, iż wrzucając dowód osobisty do skrzynki pocztowej stworzył zagrożenie wykorzystania go w sposób niezgodny z prawem.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Gdańsku (sygn. akt III SA/Gd 833/13) uwzględnił skargę funkcjonariusza, i uchylił zaskarżone orzeczenie o wymierzeniu kary nagany.

Sąd uznał, że zarzucone policjantowi niewykonanie obowiązków służbowych dotyczyło obowiązków wynikających z przepisów art. 217 i 228 Kodeksu postępowania karnego. Regulują one sposób postępowania w przypadku wydania rzeczy mogących stanowić dowód w sprawie lub podlegających zajęciu (art. 217), oraz sposób postępowania w przypadku rzeczy wydanych lub znalezionych w czasie przeszukania.

Jak zauważył WSA, aby można było mówić o możliwości zastosowania art. 217 k.p.k. musiałyby zaistnieć sytuacja, w której z powodu wypadku niecierpiącego zwłoki Policja, zamiast sądu lub prokuratora, domagałaby się od sprzedawczyni wydania dowodu osobistego. Tymczasem dowód osobisty, w oczywisty sposób, nie mógłby podlegać zajęciu w celu zabezpieczenia kar majątkowych, środków karnych o charakterze majątkowym albo roszczeń o naprawienie szkody. W związku z tym nie było uprawnione twierdzenie, że do odbioru znalezionego dowodu osobistego należało zastosować ten przepis. Zastosowania nie ma też art. 228 k.p.k., bowiem przepis ten dotyczy sposobu postępowania z przedmiotami wydanymi lub znalezionymi w czasie przeszukania.

Sąd zaznaczył jednocześnie, iż trudno mu zaakceptować sposób postępowania policjanta, który przekazany mu dowód osobisty wrzucił do skrzynki pocztowej. Jednak opis zarzucanego w postępowaniu dyscyplinarnym czynu stanowił pewną całość. – Skarżący został uznany za winnego popełnienia zarzucanego mu konkretnego czynu i nie jest rzeczą sądu administracyjnego, kontrolującego legalność orzeczenia wydanego w postępowaniu dyscyplinarnym, dokonywanie wybiórczych ustaleń, czy pewien fragment zarzutu można uznać za zasadny lub czy skarżącemu można skutecznie postawić inny zarzut – zwrócił uwagę WSA.