Reklama
Rozwiń
Reklama

Podatki lokalne idą w górę: samorządy ratują swój budżet

Większość dużych miast zdecydowała się na maksymalne podwyżki. To ratunek dla budżetów

Aktualizacja: 17.01.2013 12:16 Publikacja: 17.01.2013 07:35

Podatki lokalne idą w górę: samorządy ratują swój budżet

Foto: sxc.hu

Przełom roku to czas, w którym samorządy lokalne decydują, ile podatków będą płacić ich mieszkańcy.

– Niestety tendencja jest taka, że gminy podwyższają podatki lokalne – zauważa Paweł Banasik, doradca podatkowy, menedżer z kancelarii MDDP Michalik,Dłuska, Dziedzic i Partnerzy.

Duży chce więcej

Z jego obserwacji wynika, że duże miasta co do zasady podnoszą stawki do ich maksymalnej wysokości. Tylko nieliczne małe gminy decydują się na umiarkowane stawki. Przykładowo z podatków i opłat lokalnych w 2013 r. Poznań chce zysku ponad 542 mln zł. To o 12 mln zł więcej niż w 2012 r. Do budżetu Lublina z danin ma wpłynąć ok. 188 mln. To 11 proc. więcej niż rok temu. W wielu miastach podwyżki wyniosą 4 proc., co odpowiada wskaźnikowi prognozowanej inflacji. W Olsztynie o 5 proc. wzrośnie opłata miejscowa. W tym roku właściciele pensjonatów i hoteli pobiorą od turystów po 2,1 zł za dobę.

Tylko nieliczni pozostawili podatki bez zmian. Przykładem są Kielce, które nie podniosły podatku od nieruchomości, środków transportowych i opłat za psa. Utrzymały też preferencje dla rzemieślników, m.in. piekarzy i cukierników.

Zdarzają się też obniżki, a nawet zniesienie daniny. Dotyczy to głównie opłaty za psy, ale także podatku od środków transportowych. Na taki krok zdecydowały się władze Bytomia, które obniżką tego podatku o mniej więcej połowę chcą zatrzymać u siebie firmy transportowe. Eksperci bardzo pozytywnie oceniają takie pomysły.

Reklama
Reklama

– Polityka podatkowa gminy stanowi bardzo istotny element strategii biznesowej – ocenia Małgorzata Krzysztoszek, ekspert PKPP Lewiatan.

Podkreśla, że preferencje i zachęty dla firm w podatkach lokalnych – nawet niewielkie – to bardzo ważny sygnał, że gmina ma podejście pro- przedsiębiorcze. Firmy wybierają takie samorządy, bo nawet jeśli realnie nie oznacza to dużych oszczędności podatkowych, wiedzą, że prawdopodobnie będą dobrze traktowane w urzędzie.

– Niestety na razie gmin, które otwierają się na przedsiębiorczość, jest mało, choć coraz więcej zaczyna dostrzegać ten mechanizm – mówi Małgorzata Krzysztoszek.

Stoimy pod ścianą

Czy gminy muszą podnosić podatki? Zdaniem Andrzeja Porawskiego ze Związku Miast Polskich po prostu nie mają innego wyjścia. Przypomina, że po zmianach w ustawie o PIT dochody własne gmin zmalały o kilka procent. Ponadto na samorządy lokalne nakładane są nowe zadania własne, bez zabezpieczenia źródeł ich finansowania.

– Chcemy czy nie, musimy korzystać ze stawek maksymalnych – tłumaczy Andrzej Porawski.

Zwraca jednak uwagę, że wiele gmin podejmuje wysiłek i decyduje się na wprowadzenie np. preferencji dla firm, które mają pobudzić rozwój.

Reklama
Reklama

Procedura podwyżki podatków lokalnych zaczyna się od planowania budżetu. Potem uchwałę podejmuje rada gminy. Podstawą jest ustawa, która określa maksymalne stawki podatków lokalnych. Te z kolei są uaktualniane specjalnym obwieszczeniem ministra finansów.

– Uchwała musi być podjęta i opublikowana do końca roku. Nie spotkałem się z sytuacją, żeby gmina się z tym spóźniła – podkreśla Paweł Banasik.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Mała firma w KSeF. Jak wystawić i odebrać fakturę? I za to nie płacić
Sądy i trybunały
Przeszukanie w budynku KRS. Małgorzata Manowska mówi o próbie zastraszenia sędziów
Dane osobowe
Czy kamera w osiedlowym śmietniku narusza RODO? Zapadł precedensowy wyrok
Edukacja i wychowanie
Koniec opadających spodni w szkołach. MEN szykuje nowe przepisy
Nieruchomości
Ustalenie miedzy: ewidencja geodezyjna kontra płot. Co orzekł SN?
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama