O wysokości uiszczanych przez mieszkańców podatków i opłat lokalnych decydują gminy. Do rady należy określenie obowiązujących w danym roku ulg i zwolnień podatkowych. Wójt natomiast może na wniosek podatnika jego zobowiązanie umorzyć lub rozłożyć na raty albo odroczyć jego płatność.
Umorzenie wyjątkowo
– Możliwość skorzystania przez podatnika z ulg w zapłacie podatku jest w dużym stopniu uznaniowa – mówi Janusz Gałkiewicz, prezes Regionalnej Izby Obrachunkowej w Opolu.
– Art. 67a ordynacji podatkowej stanowi, że ulgi w spłacie zobowiązań podatkowych wójt może zastosować w razie wystąpienia ważnego interesu po stronie podatnika lub ważnego interesu publicznego, a te pojęcia nie są ustawowo zdefiniowane – wyjaśnia.
– Co do zasady nie powinno się stosować ulg i zwolnień podatkowych w stosunku do podatników, którzy dysponują majątkiem – wskazuje Danuta Kamińska, skarbnik Katowic.
– Oczywiście zdarzają się sytuacje szczególne. Jeśli np. w wyniku realizowanej przez miasto inwestycji przedsiębiorca miał ograniczoną możliwość prowadzenia działalności i przejściowe kłopoty, to w takiej sytuacji, ze względu na ważny interes podatnika lub społeczny, można zastosować ulgę podatkową. Zawsze jednak następuje to na podstawie przepisów o pomocy publicznej – tłumaczy.
Okazuje się, że ulgi i zwolnienia są rzadziej stosowane przez duże miasta. To zresztą nie dziwi. Bogate samorządy na stosowaniu niższych stawek podatkowych oraz na ulgach i zwolnieniach w podatkach lokalnych tracą podwójnie. Raz – gdyż pozbywają się części swoich dochodów. Drugi raz – ponieważ kwota wpłat na janosikowe, którą muszą odprowadzić do budżetu, jest wyliczana według pobranych dochodów podatkowych, powiększonych o wartość udzielonych ulg, umorzeń oraz o kwoty wynikające z zastosowania niższych niż maksymalne stawek podatkowych.
Problemem dla samorządów są również te daniny, których koszty poboru przewyższają uzyskiwane z nich dochody.
– W takiej sytuacji rada gminy powinna mieć możliwość zrezygnowania (uchwałą) z takiego dochodu – mówi Danuta Kamińska. – Możliwość taka zresztą istnieje, ale tylko w stosunku do takich dochodów, które są fakultatywne (np. opłata od posiadania psów). Gmina nie może jednak zrezygnować z dochodów obligatoryjnych, np. podatku od nieruchomości opłacanego przez osoby fizyczne. Rada może jedynie podjąć uchwałę w zakresie zwolnienia z takiego podatku – zwraca uwagę.
Zaległości rosną
Największymi dłużnikami gmin są przedsiębiorcy. Ich zaległości wobec samorządów wyniosły na koniec 2010 r. prawie 4 mld zł.
Kwota ta to nie tylko nieuiszczone daniny lokalne, ale także CIT, którego część zasila samorządowe budżety.
masz pytanie, wyślij e-mail do autora m.cyrankiewicz@rp.pl
Zobacz » Samorząd » Finanse » Podatki i opłaty