Najprawdopodobniej już na najbliższym posiedzeniu Sejm zadecyduje o dalszym losie projektu ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego. Wprowadza on zmiany w systemie wyrównywania dochodów między zamożnymi i biedniejszymi gminami, powiatami i województwami, czyli w tzw. janosiku.
– Namawiam posłów, aby wniosek o odrzucenie projektu odrzucili – mówi Piotr Zgorzelski, przewodniczący Sejmowej Komisji Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej. – Umożliwi to nam dalszą pracę nad tą istotną dla samorządowych finansów ustawą.
Tymczasem w samorządach powstają nowe propozycje rozwiązania janosikowego problemu. Jedną z nich zgłosiło Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Wielkopolski.
Fundusz tak, ale inaczej
– Co do zasady chcemy, aby ten fundusz solidarnościowy pozostał – mówi Tomasz Telesiński, rzecznik prasowy SGiPW. – Proponujemy jednak, aby realizacja i dystrybucja środków odbywała się wewnątrz województw.
Innymi słowy, jednego, ogólnokrajowego janosika miałoby zastąpić szesnastu wojewódzkich.
– Wojewódzki fundusz solidarnościowy polegałby na opodatkowaniu się zamożniejszych jednostek na rzecz struktury, której zadaniem byłaby redystrybucja środków na konkretny cel – precyzuje Telesiński.
Nie wszystkim pomysł wielkopolskich samorządów się podoba.
– To nie jest dobra propozycja – mówi Andrzej Porawski, dyrektor biura Związku Miast Polskich. – To znaczy jest dobra, ale dla bogatych województw, tych, w których i gminy są zamożne. Te będą dzielić pomiędzy siebie bogactwo. W regionach biednych do podziału pozostanie jedynie bieda – argumentuje samorządowiec.
Dlatego, jego zdaniem, system redystrybucji dochodów powinien funkcjonować na poziomie państwa.
Z bliska lepiej widać potrzeby
Z kolei w opinii posła Zgorzelskiego propozycja ZGiPW jest godna rozważenia.
– Pieniądze będą dzielone w obrębie województwa, zakładam, że przez marszałka czy wojewodę, a więc osoby, które najlepiej orientują się w kondycji finansowej poszczególnych gmin czy powiatów – argumentuje poseł. – Z poziomu województwa łatwiej dostrzec problemy, z jakimi borykają się władze lokalne, i szybciej można im przeciwdziałać. Ze stolicy czasem ich nie widać –konkluduje.
Po wakacjach z pewnością przyśpieszą też prace nad inną propozycją legislacyjną zgłoszoną przez samorządy. Dotyczy ona przesunięcia z budżetu centralnego do budżetów samorządowych 8 mld zł.
– Rząd deklaruje chęć rozmawiania na temat inicjatywy „Stawka większa niż 8 mld" –mówi Andrzej Porawski. – Ale już ze wstępnych spotkań wynika, że ministra Rostowskiego trudno będzie przekonać do zaproponowanych przez nas przesunięć dochodów z PIT do samorządów –dodaje.
W poszukiwaniu 8 mld
Dlatego samorządowcy szukają innych źródeł, z których można by tę kwotę pozyskać. – Gminy mogłyby otrzymać chociażby wyższy udział w opłatach za korzystanie ze środowiska, szukamy sposobów na zwiększenie wydajności systemu podatków i opłat lokalnych, zwłaszcza daniny od nieruchomości – wskazuje samorządowiec.
Zyska Mazowsze i Warszawa
Symulacja skutków wprowadzenia zmian proponowanych w komisyjnym projekcie nowelizacji ustawy o dochodach jednostek samorządu terytorialnego (w porównaniu z rokiem 2011):
? zmniejszyłyby się wpłaty janosikowe do budżetu państwa do poziomu 1,6 mld zł (czyli o 717,6 mln zł);
? liczba gmin zobowiązanych do dokonywania janosikowych wpłat zmniejszyłaby się o 76; ponadto z wpłat zwolnione zostałyby cztery powiaty;
? głównymi beneficjentami zmian zostałyby Warszawa (zmniejszenie wpłat o 263 mln zł) oraz województwo mazowieckie (zmiejszenie o 116 mln zł).
Źródło: Wojciech Misiąg, raport opracowany na zlecenie Ministerstwa Rozwoju Regionalnego