Już w pierwszej połowie 2013 r. szpitale, których organy założycielskie czyli samorządy nie będą w stanie spłacić długów, muszą przekształcić je spółki prawa handlowego lub zlikwidować. Transformacja zoz-u spółkę będzie niosła za sobą pewne konsekwencje. Jedną z nich są kwestie zatrudnienia związane z personelem medycznym, administracyjnym i pomocniczym lecznicy.
Ustawa o działalności leczniczej przewiduje dwa sposoby przekształcenia zoz. Pierwszy z nich to połączenie dwóch placówek medycznych. Jedna lecznica przejmuje drugą lub dwa zakłady łączą się w jedną całość.
Drugi sposób umożliwia natomiast przekształcenie zoz w spółkę prawa handlowego – w trybie określonym w art. 69 ustawy o działalności leczniczej.
Dla pracowników zarówno lecznic łączących się jak i komercjalizujących oznacza to przejście zakładu pracy na innego pracodawcę. W myśl art. 23 (1) kodeksu pracy pracodawca przejmujący zakład pracy innego pracodawcy czyli np. spółka od zoz-u staje się z mocy prawa stroną w dotychczasowych stosunkach pracy. Kodeks pracy przewiduje także zasady, na jakich za zobowiązania ze stosunku pracy odpowiadają dotychczasowy i nowy pracodawca.
Dla pracowników szpitala jego transformacja w trybie 23 (1) k.p. będzie oznaczać, że mają prawo rozstać się z nowym pracownikiem w szczególny sposób. Podwładni w ciągu dwóch miesięcy do transformacji będą mogli złożyć wypowiedzenie nowej spółce, które potrawa siedem dni. Przepisy nakazują traktować takie rozwiązanie umowy o pracę jak dokonane za wypowiedzeniem przez pracodawcę.
Co więcej, nowy pracodawca, który przejął zakład pracy, musi w ciągu roku od tej daty traktować pracowników na zasadach przewidzianych w postanowieniach układu zbiorowego pracy, którym byli oni objęci u dotychczasowego pracodawcy czyli np.w zoz. Nowy pracodawca nie staje się jednak stroną tego układu,. Po upływie roku zasady te przestają go wiązać. Jeśli po tym czasie nie chce już stosować wobec przejętych pracowników postanowień ich dotychczasowego układu, to wystarczy, że wypowie im je indywidualnie – nie musi zatem wypowiadać całego układu (gdyż nie jest jego stroną).