– Siedzę za swoim biurkiem – powiedziała „Rzeczpospolitej" we wtorek rano, gdy zadzwoniliśmy z pytaniem, kiedy wraca do orzekania. Sędzia była już po spotkaniu z Piotrem Kowalskim, wiceprezesem Sądu Okręgowego w Krakowie ds. karnych. Dowiedziała się, że wkrótce zacznie brać udział w losowaniu spraw do swojego referatu.

A stało się to możliwe na skutek poniedziałkowej (7 czerwca) decyzji Izby Dyscyplinarnej.

Czytaj też:

Izba Dyscyplinarna nie uchyliła immunitetu sędzi Morawiec

Sprawa immunitetu sędzi Beaty Morawiec na wokandzie Izby Dyscyplinarnej

Ta zmieniła zapadłą w I instancji uchwałę i odmówiła uchylenia immunitetu krakowskiej sędzi. Uchylono również środki nakazane uchwałą I instancji, czyli o zawieszeniu i obniżeniu uposażenia o 50 proc.

Teraz obcięte wynagrodzenie Beaty Morawiec powinno zostać wyrównane.

Uchwała ID jest prawomocna i ostateczna. Orzeczenie zapadło większością głosów. Przewodniczący składu, sędzia Jan Majchrowski, złożył zdanie odrębne w tej sprawie.

Niezadowolona z uchwały Izby Dyscyplinarnej jest Prokuratura Krajowa. Zamierzała ona postawić sędzi Morawiec zarzuty m.in. przywłaszczenia środków publicznych i nadużycia uprawnień.

Autopromocja
Subskrybuj nielimitowany dostęp do wiedzy

Unikalna oferta

Tylko 5,90 zł/miesiąc


WYBIERAM

W oświadczeniu wydanym po ujawnieniu treści uchwały ID Prokuratura Krajowa zwróciła uwagę, że warunkiem niezawisłości i niezależności sądów oraz szacunku i zaufania obywateli do wymiaru sprawiedliwości jest sprawowanie godności sędziego przez osoby, które pozostają poza wszelkimi podejrzeniami.

– Uchwała Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, uwzględniająca zażalenie na decyzję o uchyleniu immunitetu sędzi Beacie Morawiec, temu zagraża. Uniemożliwia procesową weryfikację prokuratorskich ustaleń dowodowych wobec sędzi, która według prokuratury dopuściła się przestępstwa: przywłaszczenia środków publicznych, działania na szkodę interesu publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, nadużycia uprawnień i przyjęcia korzyści majątkowej – twierdzi prokuratura.

Prokuratura Krajowa zwróciła przy tym uwagę, że postanowienie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego jest prawomocne i prokuratura nie ma możliwości dalszego zaskarżenia go.