Reklama

„Dziwny” wniosek zatrzymał Trybunał Konstytucyjny ws. Krajowej Rady Sądownictwa

Zamiast wyroku rozstrzygającego status Krajowej Rady Sądownictwa mamy kolejne odroczenie. Jego powód jest tajemniczy.
„Dziwny” wniosek zatrzymał Trybunał Konstytucyjny ws. Krajowej Rady Sądownictwa

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Trybunał Konstytucyjny miał w czwartek przesądzić, czy obecna Krajowa Rada Sądownictwa działa w zgodzie z konstytucją. Podstawowe pytanie dotyczyło kwestii powołania do Rady sędziów-członków. Trybunał miał odpowiedzieć na pytanie, czy musi ich wybierać środowisko sędziowskie, czy może to robić (jak dziś) Sejm. Zarzutów było sześć, wnioski w tej samej sprawie dwa. Jeden autorstwa samej Krajowej Rady Sądownictwa, drugi – grupy senatorów PiS. Czwartkowy termin był już drugim, na którym miała paść odpowiedź. Nie padła. O godz. 11.30 na salę rozpraw wyszedł skład orzekający w sprawie KRS.

Czytaj także: TSUE wyprzedzi TK. Wyrok w sprawie KRS odroczony

Przewodnicząca składowi Julia Przyłębska poinformowała, że wydanie wyroku zostało odroczone do 25 marca do godz. 12. Pół godziny wcześniej ma się odbyć posiedzenie niejawne w tej sprawie. Prezes oświadczyła także, że wpłynęło do niej pismo jednego z sędziów Trybunału poza oficjalnym trybem, co uznała za fakt niebywały.

– Do mnie, jako prezesa, wpłynął wniosek poza jakimikolwiek procedurami, zmierzający do tego, aby skład orzekający podjął określone czynności w ramach orzekania. Dla składu orzekającego była to sytuacja zaskakująca – mówiła Przyłębska.

W efekcie wyrok odroczono. Lakoniczność oświadczenia prezes TK sprawiła, że wszyscy zaczęli szukać przyczyny tak niespodziewanej decyzji. Nieoficjalnie mówi się, że czwartkowe orzeczenie rozbiło się o wniosek Adama Bodnara, rzecznika praw obywatelskich. Ten już kilka dni temu w piśmie do TK wskazał, że jeśli wyrok zapadnie teraz, będzie nieważny. Powody miały być dwa: TK nie dał RPO 30 dni na złożenie pisemnego stanowiska. Drugi to fakt, że w wydawaniu wyroku ma brać udział osoba nieuprawniona do orzekania – chodzi o sędziego Justyna Piskorskiego (sprawozdawca w tej sprawie). Identyczny zarzut od początku poznania składu podnosiła opozycja.

Reklama
Reklama

Wśród nieoficjalnie podawanych powodów pojawił się i taki, że jeden z sędziów składu wyznaczonego do rozpoznania tej sprawy tuż przed rozprawą opowiedział się za jej odroczeniem do czasu, który przysługuje RPO na złożenie stanowiska w sprawie. W razie jego nieuwzględnienia miał zapowiedzieć zdanie odrębne. Mógłby w nim dowodzić, że wyrok jest nieważny.

Na 19 marca 2019 r. Trybunał Sprawiedliwość Unii Europejskiej zaplanował rozprawę w sprawie pytań prejudycjalnych Sądu Najwyższego, dotyczących m.in. zdolności Krajowej Rady Sądownictwa do wykonywania konstytucyjnego zadania stania na straży niezależności sądów.

Sygnatura akt: K 12/18

Podatki
Przelewu od żony lub męża nie musisz zgłaszać. Ale są wyjątki
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Prawo drogowe
Duże zmiany dla kierowców. Pojawi się nowa przesłanka zatrzymania prawa jazdy
Prawo w Polsce
Będzie nowy obowiązek dla właścicieli psów. Rząd przyjął projekt ustawy
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama