W piątek prawicowe media, powołując się na ustalenia TV Republika, poinformowały o kolejnych wątpliwościach dotyczących czwórki nowych sędziów TK, którzy dzień wcześniej ślubowali w obecności notariusza w Sejmie. Chodzi o termin złożenia przez nich oświadczeń majątkowych. Zgodnie z ustawą o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego oświadczenia te sędziowie muszą złożyć przed objęciem stanowiska, a następnie co roku do 31 marca, a także w dniu opuszczenia stanowiska (tj. DzU z 2018 r., poz. 1422).

Czytaj więcej

Eksperci dla „Rzeczpospolitej” o skutkach sejmowego ślubowania sędziów TK

W ocenie Republiki skoro, jak potwierdził jej dziennikarz w TK, oświadczenia nie trafiły do Trybunału przed ślubowaniem, jest to równoznaczne ze zrzeczeniem się przez nich urzędów. Przewiduje to art. 14 ust. 8 wspomnianej ustawy: „Niewykonanie obowiązku (…) jest równoznaczne ze zrzeczeniem się przez sędziego Trybunału urzędu”.

Narrację szybko podchwycili politycy Prawa i Sprawiedliwości. Rafał Bochenek, poseł tej partii (skądinąd z wykształcenia prawnik), napisał na portalu X: „To jest gruuube. Wychodzi na to, że czwórka przebierańców Tuska i Czarzastego zgodnie z ustawą zrzekła się urzędu sędziego TK (…)”.

W podobnym tonie o tym, że „trybunalscy uzurpatorzy sami zrzekli się urzędu”, napisał Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości w czasach, gdy resortem kierował Zbigniew Ziobro.

Jeden z nowo wybranych sędziów TK, Marcin Dziurda, potwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że stosowne dokumenty trafiły do TK w dniu ślubowania w Sejmie i spotkania z prezesem Bogdanem Święczkowskim.

Kiedy sędzia TK musi złożyć oświadczenie majątkowe?

Czy to oznacza, że terminy zostały naruszone?

– Zgodnie z ustawą o statusie sędziów TK oświadczenie majątkowe składa się przed objęciem stanowiska, a to znaczy pomiędzy ślubowaniem a objęciem urzędu, przy stawieniu się w Trybunale w celu podjęcia obowiązków – rozwiewa w rozmowie z „Rz” wątpliwości prof. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego. Jednocześnie zastrzega, że jego zdaniem czwórka sędziów, która nie złożyła ślubowania w obecności prezydenta, na razie w ogóle nie musiała składać oświadczenia, ponieważ będzie mogła objąć urząd dopiero po tym, jak złoży ślubowanie wobec prezydenta.

Czytaj więcej

Konstytucjonalista: Argumenty prezydenta to dezinformacja

Eksperci od dłuższego czasu spierają się o to, czy ustawowy wymóg złożenia przysięgi „wobec” prezydenta oznacza, że fizyczna obecność głowy państwa podczas uroczystości jest niezbędna. Wielu prawników uważa, że to kwestia zwyczaju i ceremoniału, a nie norm prawnych, a jeśli w obecnej sytuacji ktoś nie dopełnia obowiązków, to raczej Karol Nawrocki, który nie odebrał przysięgi od wszystkich prawidłowo wybranych w Sejmie sędziów i nie przybył, mimo zaproszenia, na czwartkowe uroczystości na Wiejską. Dość powiedzieć, że w sejmowym ślubowaniu uczestniczyło czterech byłych prezesów Trybunału Konstytucyjnego: Jerzy Stępień, Marek Safjan, Bohdan Zdziennicki i Andrzej Zoll.

Nie brak jednak głosów, że do tego, by uznać ślubowanie za skuteczne, nie wystarczy zawiadomienie prezydenta o jego dacie i treści.

13 marca Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów TK: Krystiana Markiewicza, Macieja Taborowskiego, Marcina Dziurdę, Annę Korwin-Piotrowską, Magdalenę Bentkowską oraz Dariusza Szostka. 2 kwietnia prezydent Nawrocki zaprosił do pałacu i odebrał ślubowanie tylko od Bentkowskiej i Szostka. 

Czytaj więcej

Ewa Szadkowska: Dwoje nowych w TK i Nawrockiego szachy 3D