Wybrany do Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm prof. Dariusz Szostek potwierdził w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że wraz dr. Magdaleną Bentkowską otrzymał zaproszenie do Pałacu Prezydenckiego na 1 kwietnia na godz. 11:30.
Niezależnie od tego, że pozostałe cztery osoby póki co nie otrzymały takiego zaproszenia, prof. Szostek zamierza z zaproszenia do złożenia ślubowania skorzystać.
– Zgodnie z konstytucją odmowa złożenia ślubowania jest równoznaczna ze zrzeczeniem się urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego. A nie po to zostałem wybrany na tę funkcję, by teraz z niej rezygnować – powiedział prof. Szostek.
Prof. Krystian Markiewicz oraz sędzia Anna Korwin-Piotrowska przyznali w rozmowach z naszym reporterem, że jeszcze nie otrzymali zaproszeń od prezydenta.
Czytaj więcej
Wybrane przez Sejm na sędziów Trybunału Konstytucyjnego osoby piszą list do prezydenta Karola Nawrockiego. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, pr...
Spór o ślubowanie sędziów wybranych do Trybunału Konstytucyjnego
Przypomnijmy, iż w piątek 13 marca Sejm wybrał sześcioro nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. To osoby popierane przez koalicję rządzącą: sędzia Krystian Markiewicz, mecenas Maciej Taborowski, mecenas Marcin Dziurda, sędzia Anna Korwin-Piotrowska, mecenas Magdalena Bentkowska oraz dr hab. Dariusz Szostek.
Po ich wyborze pomiędzy konstytucjonalistami wybuchł spór co do tego, od jakiego momentu osoby wybrane przez Sejm stają się sędziami Trybunału Konstytucyjnego. Czy już od momentu podjęcia uchwały o wyborze, czy dopiero od złożenia ślubowania wobec prezydenta.
Z otoczenia prezydenta płynęły sygnały, że odebranie ślubowania od nowo wybranych sędziów, który to obowiązek wynika z ustawy o sędziach TK, wcale nie jest pewne. Świadczy o tym chociażby korespondencja między Pałacem Prezydenckim a marszałkiem Sejmu, w której szef kancelarii prezydenta formułował wątpliwości dotyczące prawidłowości wyboru nowych sędziów i zwracał się dwukrotnie o wyjaśnienia w tej sprawie do Włodzimierza Czarzastego. Ten ostatni po udzieleniu odpowiedzi stwierdził, że nie będzie wchodzić w dalsze polemiki.
O powiadomienie o możliwym terminie ślubowania poprosili kilka dni temu prezydenta w liście nowo wybrani sędziowie. Zastrzegli przy tym, że jeżeli prezydencki kalendarz nie pozwala na spotkanie, to są oni gotowi złożyć ślubowanie także w innej uroczystej formie. O alternatywnych scenariuszach dopełnienia procedury ślubowania (np. przed marszałkiem Sejmu czy Zgromadzeniem Narodowym) pisaliśmy na łamach rp.pl.
Czytaj więcej
Szef Kancelarii Prezydenta zwrócił się do marszałka Sejmu o wyjaśnienia w sprawie uchybień w procedurze wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Z...
Czy ślubowanie sędziów TK jest możliwe tylko przed prezydentem? Prawnicy podzieleni
Eksperci spierają się, czy alternatywne formy zaprzysiężenia nowych sędziów są zgodne z prawem. Według dra hab. Jacka Zaleśnego ślubowanie nowych sędziów TK możliwe jest tylko przed prezydentem. – Nie ma prawnej możliwości, żeby ślubowanie to składać w jakikolwiek inny sposób, bez udziału prezydenta. (…) Jeżeli ślubowanie zostanie złożone przed innym organem, to wtedy można rozważać przekroczenie uprawnień przez ten organ. Nie wywołuje to jednak żadnych skutków w postaci uzupełnienia wakatu w TK – wskazywał w rozmowie z „Rz” konstytucjonalista.
Podkreślał przy tym, że wszystkie etapy procedury powoływania sędziów TK są dokładnie w prawie opisane. Ostatnią część tego procesu reguluje bowiem art. 4 ustawy o statusie sędziów TK, zgodnie z którym „osoba wybrana na stanowisko sędziego Trybunału składa wobec Prezydenta RP ślubowanie”.
Kluczowa wydaje się w tej sytuacji interpretacja zwrotu „składa wobec prezydenta ślubowanie”. Według dra Marcina Krzemińskiego z UJ ślubowanie sędziów TK przed prezydentem to zwyczaj a nie wymóg prawa.
– Czynność ślubowania sędziego TK jest jednostronną czynnością konwencjonalną dokonywaną wyłącznie przez wybranego sędziego. Jej treść normatywna wyczerpuje się w obowiązku wyrażenia roty ustawowej i skierowania jej do wiadomości Prezydenta RP jako reprezentanta narodu. Prezydent nie posiada kompetencji do „odebrania” lub „przyjęcia” ślubowania w sensie czynności decyzyjnej. Nie posiada uprawnienia do oceny kandydatów wybranych przez Sejm ani do odraczania skutków ich wyboru. Ewentualna obstrukcja ze strony głowy państwa powinna być traktowana jako prawnie bezskuteczna, jako działanie zmierzające do udaremnienia norm konstytucyjnych i ustawowych, które wyłączną kompetencję obsady TK powierzają Sejmowi – wyjaśniał ekspert na łamach „Rzeczpospolitej”.
Podobnego zdania jest dr Mateusz Radajewski z SWPS. Według niego kandydat staje się sędzią TK w pełnym tego słowa znaczeniu z chwilą podjęcia przez Sejm uchwały o jego wyborze. – Prezydent, nie dopuszczając danej osoby do złożenia ślubowania, nie pozbawia więc jej statusu sędziego, a jedynie uniemożliwia wykonywanie przez nią obowiązków, a tym samym utrudnia Trybunałowi wypełnianie jego zadań – twierdzi dr Radajewski.
Także prof. Stanisław Biernat, były sędzia TK przekonywał w „ Rzeczpospolitej”, że „odmowa prezydenta umożliwienia złożenia ślubowania, albo nieuzasadniona zwłoka nie mogą przeszkodzić objęciu urzędu sędziowskiego, czyli zapewnieniu zgodności z konstytucją”.
Czytaj więcej
Prezydent, nie dopuszczając danej osoby do złożenia ślubowania, nie pozbawia jej statusu sędziego, a jedynie uniemożliwia wykonywanie przez nią obo...
Alternatywne zaprzysiężenie nowych sędziów TK i ryzyko pogłębienia chaosu
Rozważając ewentualną odmowę zaprzysiężenia sędziów przez prezydenta, prof. Biernat stwierdził, że należałoby szukać innego rozwiązania, zastępczego ślubowania. – Nasuwa się natomiast propozycja, aby w razie odmowy umożliwienia ślubowania przez prezydenta, albo zwłoki trwającej pewien ustalony czas, np. 21 dni, sędziowie Trybunału składali ślubowanie przed Sejmem. Prezydent powinien zostać zaproszony na posiedzenie, a w razie nieobecności niezwłocznie powiadomiony przez marszałka Sejmu o przeprowadzonym ślubowaniu. W takiej sytuacji Sejm, czyli organ mający z mocy konstytucji kompetencję do wyboru sędziów TK, byłby również organem, przed którym sędziowie dokonywaliby aktu ślubowania, na wypadek gdyby prezydent nie wykonywał swojej ustawowej kompetencji – mówił prof. Biernat.
Nawet jeśli w sprawie Trybunału nastąpi kolejny zwrot i rządzący doprowadzą do alternatywnego zaprzysiężenia nowych sędziów, to nie jest pewne, jak do tego odniesie się prezes TK Bogdan Święczkowski. Wielce prawdopodobne jest, że jeden z najbliższych byłych współpracowników Zbigniewa Ziobry nie dopuści nowych orzeczników do orzekania. To z kolei może otworzyć nowy front w trwającym konflikcie i doprowadzić do powołania w przyszłości kolejnego pokolenia sędziów dublerów. Skutki takiego scenariusza mogłyby być katastrofalne, grzebiąc na długie lata skuteczność działania polskiego sądu konstytucyjnego i jeszcze bardziej oddalając perspektywę jego uzdrowienia.
Czytaj więcej
Prezydent nie może odmówić przyjęcia ślubowania od sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Gdyby jednak znów do tego doszło, ślubowanie mogłoby mieć mie...