Osoby wybrane przez Sejm na stanowiska nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego skierowały do Karola Nawrockiego list. Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, przyszli sędziowie TK zaapelowali w nim do prezydenta o powiadomienie o możliwym terminie złożenia przez nich ślubowania. Podkreślili przy tym, że – jeśli kalendarz prezydenta nie pozwala na spotkanie – są gotowi złożyć ślubowanie w innej formie.

Czytaj więcej

Sejm obsadza wakaty w Trybunale Konstytucyjnym. Co zrobi prezydent Karol Nawrocki?

Wybrani na sędziów Trybunału Konstytucyjnego apelują do Karola Nawrockiego. Ustalenia „Rz”

Jak dowiedziała się „Rzeczpospolita”, wszyscy przyszli sędziowie TK przesłali do Kancelarii Prezydenta RP list o identycznej treści. Każdy z sześciu listów zawiera wyrazy zaniepokojenia „faktem, że od ponad tygodnia Kancelaria Prezydenta nie powiadomiła mnie o terminie złożenia ślubowania”. 

„W związku z powyższym zwracam się o powiadomienie mnie o możliwym terminie ślubowania w obecności Pana Prezydenta” – czytamy w jednym z listów, które wpłynęły w tym tygodniu do KPRP.

W liście czytamy także, że – jeżeli prezydencki kalendarz nie pozwala na spotkanie – sędziowie są gotowi „złożyć ślubowanie także w innej uroczystej formie”, a następnie przekazać prezydentowi „treść aktu ślubowania w dogodny dla Pana Prezydenta sposób”.

Przyszli sędziowie TK nie wskazali przy tym, jaką „inną uroczystą formę” mają na myśli. Jak bowiem wskazuje art. 4 ustawy o statusie sędziów Trybunału Konstytucyjnego, osoba wybrana na stanowisko sędziego TK „składa wobec Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ślubowanie”, zaś odmowa jego złożenia równoznaczna jest ze zrzeczeniem się stanowiska sędziego TK.

Czytaj więcej

Konstytucjonalista: Ślubowanie nowych sędziów TK możliwe tylko przed prezydentem

Nowi sędziowie TK czekają na ślubowanie przed Karolem Nawrockim

Wcześniej z wnioskiem do Karola Nawrockiego zwrócił się sam Trybunał Konstytucyjny. Poprosił on prezydenta o ustosunkowanie się do kwestii uchybień w procedurze wyboru nowych sędziów TK oraz do przyjęcia przez niego ślubowania. We wniosku poproszono o pisemną odpowiedź do 17 kwietnia. 

Dla samych osób wybranych przez Sejm na stanowiska sędziów TK sytuacja ta jest o tyle problematyczna, iż – jak pisaliśmy już na łamach rp.pl – grozi im finansowa próżnia. Przyszli orzecznicy przed objęciem funkcji w TK rezygnują bowiem z dotychczasowej pracy zawodowej: zawieszają pracę w sądach i kancelariach prawniczych, której jako sędziowie Trybunału nie będą mieli prawa wykonywać.

Czytaj więcej

Nowym sędziom TK grozi finansowa próżnia. Kto im będzie płacił?