Taką informację przekazał portal oko.press, który przypomina, że po tym, jak został Maciej Nawacki został odwołany przez ministra sprawiedliwości Adama Bodnara z funkcji prezesa sądu, kwestionuje legalność tej decyzji oraz legalność powołania jego następcy Krzysztofa Krygielskiego.
"Gdy Nawacki został szeregowym sędzią, nowy prezes zwiększył mu wpływ spraw. Zrobił to za zgodą kolegium sądu. Wcześniej miał 30 procent tego, co inni, a teraz tyle samo. Nawacki kwestionuje to. Złożył odwołanie do neo-KRS, której jest członkiem. A ta z powrotem zmniejszyła mu przydział spraw do 30 procent. Nowy prezes nie uznaje decyzji neo-KRS. Z dwóch powodów. Bo jest ona nielegalna. Dwa. Nawacki odwołanie do niej powinien złożyć za pośrednictwem prezesa sądu, a złożył bezpośrednio" - pisze dziennikarz oko.press, Mariusz Jałoszewski.