Portal tvn24.pl informuje, że Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie przyjęło uchwałę wzywającą Zygmunta Drożdżejkę - prezesa tego sądu — do "natychmiastowej rezygnacji z pełnienia funkcji". Zwrócili się jednocześnie do ministra sprawiedliwości o podjęcie czynności zmierzających do jego odwołania.

Prezes krakowskiego sądu apelacyjnego Zygmunt Drożdżejko w rozmowie z tvn24.pl stwierdził, że przyjęta w poniedziałek uchwała nie zawiera uzasadnienia i że jej projekt został wprowadzony pod głosowanie na ostatnią chwilę. Zapowiedział również, że nie zamierza ustąpić z funkcji.

Czy resort sprawiedliwości przychyli się do wniosku krakowskich sędziów? - Nie mogę na razie odpowiedzieć na to pytanie. Pod uchwałą podpisała się znacząca grupa sędziów, więc na pewno jej nie zignorujemy — powiedział portalowi wiceminister sprawiedliwości, Dariusz Mazur.

- W normalnych czasach i na normalnych zasadach pan sędzia Drożdżejko nie zrobiłby tak błyskawicznej kariery. Sam jego przeskok o dwa szczeble, z sądu rejonowego do sądu apelacyjnego, odbył się relatywnie szybko. Ten tryb awansu budzi wątpliwości - dodał.

Czytaj więcej

Resort Bodnara: sędziowie Radzik, Bartoszek i Dembska zostaną odwołani

Przypomnijmy, iż w grudniu krakowski oddział Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia przyjął uchwałę, w której postuluje "niezwłoczne podjęcie działań zmierzających do odwołania prezesów i v – ce prezesów sądu apelacyjnego, sądów okręgowych oraz sądów rejonowych w apelacji krakowskiej, którzy sprzeniewierzyli się przysiędze sędziowskiej, co w szczególności odnosi się to do osób które zostały powołane w wyniku odwołania swoich poprzedników, a także powołanych w warunkach wskazujących na upolitycznienie funkcji, rażącego nadużycia władzy i braku jakiegokolwiek wpływu samorządu sędziowskiego na wybór osoby zarządzającej".

Czytaj więcej

Sędzia Drożdżejko wyłączył sędziego Rygla. Odwet za wyłączenie Drożdżejki?