W rozmowie z Bogdanem Rymanowskim, prezydent Andrzej Duda stwierdził, że absolutnie się nie zgadza ze środowym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie, który skazał Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika na 2 lata więzienia i pięć lat pozbawienia praw publicznych za niezgodne z prawem działania CBA w tzw. aferze gruntowej.
- Uważam, że jest to całkowite złamanie norm konstytucyjnych. Jako prezydent RP zastosowałem ułaskawienie — to jest prerogatywa prezydencka nieobwarowana żadnymi warunkami, wobec której tradycyjnie, jak wobec każdej prerogatywy, nie ma żadnych środków prawnych. Po prostu jest to uprawnienie prezydenta, absolutnie wyjątkowe, wywodzące się jeszcze z dawnego przywileju królewskiego, do tego aby obdarzyć aktem łaski: amnestii albo abolicji. W tym przypadku jest to akurat akt abolicji, wyzwalający ich [Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika — red.] spod odpowiedzialności prawnej — powiedział Andrzej Duda.
Zdaniem prezydenta środowe orzeczenie Sądu Okręgowego w Warszawie było motywowane politycznie. - Nie mam tu specjalnie wątpliwości. Pani sędzia [Anna Bator-Ciesielska — red] jest członkiem jednego ze stowarzyszeń sędziowskich, które w rażący sposób walczyło z niedawną władzą i w związku z tym także z panem ministrem Kamińskim i panem ministrem Wąsikiem — powiedział Andrzej Duda.
Czytaj więcej
Jeżeli Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik zostaną umieszczeni w zakładzie karnym, to będą pierwszymi po 1989 roku więźniami politycznymi w Polsce - po...
„Rzeczpospolita Polska to konstytucyjna demokracja, republika, a nie monarchia”
Na te słowa w wydanym w piątek stanowisku zareagował Zarząd Oddziału Terenowego w Warszawie Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.
W stanowisku przypomniano, iż sprawa Kamińskiego i Wąsika znalazła swój prawomocny finał dopiero 20 grudnia 2023 r. (orzeczenie sądu I instancji zapadło w 2015 r.), ponieważ Pan Prezydent swoimi działaniami, jak sam wskazywał, chciał wcześniej „uwolnić” wymiar sprawiedliwości od tejże sprawy.
„Jako sędziowie głośno protestujemy przeciwko takiemu pojmowaniu roli i zadań Prezydenta RP” - podkreślono.
Dalej wskazano, że organy władzy wykonawczej, czy ustawodawczej nie mogą „uwalniać” sądów od wykonywania wymiaru sprawiedliwości, ponieważ stanowi to oczywiste zaprzeczenie istoty demokratycznego państwa prawa. "Prawo łaski, z którego korzysta Prezydent RP nie może znosić zasady legalizmu, bowiem Rzeczpospolita Polska to konstytucyjna demokracja, republika, a nie monarchia" - piszą sędziowie.
Przekonują, że sędzia Anna Bator-Ciesielska jako przewodnicząca składu sądu II instancji, rozpoznając sprawę sprawowała swój urząd, nie bacząc na polityczne zaangażowanie stron. "Za rzetelne wykonywanie swoich obowiązków nie powinna w państwie prawa spodziewać się i słyszeć insynuacji godzących w jej autorytet, tym bardziej ze strony najwyższych przedstawicieli demokratycznej Rzeczpospolitej Polskiej" - dodają.
Czytaj więcej
Byli szefowie CBA, muszą czekać na rozstrzygnięcie Sądu Najwyższego. Od tego zależy czy nadal będą posłami i trafią za kratki. Od kary więzienia mo...