ETPC widzi w sprawie Wałęsy "upolitycznienie" skargi nadzwyczajnej

Zdaniem komentatorów ETPC dostrzegł „oczywisty kontekst polityczny” polskiej skargi nadzwyczajnej i ją kwestionuje. Pokazuje to rozstrzygnięcie w sprawie Lecha Wałęsy, który sam wskazywał, że skarga nadzwyczajna narusza pewność prawa.

Aktualizacja: 24.11.2023 12:11 Publikacja: 24.11.2023 03:00

Lech Wałęsa, były prezydent RP

Lech Wałęsa, były prezydent RP

Foto: tv.rp.pl

Wygrana przez byłego prezydenta Lecha Wałęsę sprawa (za nazwanie go byłym współpracownikiem SB) przeciwko Polsce pokazała, że Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu nie tylko kwestionuje m.in. legalność naszej KRS. Ma też wątpliwości co do stosowania instytucji skargi nadzwyczajnej. Również zdaniem ekspertów zgodność jej procedury z Europejską Konwencją Praw Człowieka jest problematyczna.

Czytaj więcej

Lech Wałęsa wygrał z Polską przed Trybunałem w Strasburgu

Czy da się to naprawić

Jak tłumaczy Ireneusz Kamiński, były sędzia ad hoc w ETPC i profesor w Instytucie Nauk Prawnych Polskiej Akademii Nauk, w zarzutach wyroku znalazło się stwierdzenie, iż przesłanki dotyczące możliwości kierowania skargi – określane przez nasze rodzime przepisy – zezwalają, by to wnoszący swobodnie oceniał, czy takie działanie jest, czy nie jest zasadne.

– Drugi zarzut mówi o tym, że w polskim prawie instytucja skargi nadzwyczajnej została ukształtowana w sposób, który stanowi w zasadzie ukrytą formę apelacji – zaznacza.

Skarga pozwala też na ponowne rozpoznanie całej sprawy, w tym po raz kolejny ustalenie stanu faktycznego. Prokurator generalny i rzecznik praw obywatelskich mają – jak dodaje ekspert – szczególnie długi czas na jej wniesienie, a prawo „nie wprowadza środków zapobiegającym nadużywaniu tej procedury”.

W opinii prof. Kamińskiego zarzuty są mocne, a to w praktyce stawia pytanie, czy procedura skargi nadzwyczajnej może w ogóle zostać naprawiona, tak by sprostać wymogom konwencji. – Moim zdaniem będzie to bardzo trudne – konkluduje ekspert.

Czytaj więcej

Strasburg każe zrobić coś z neo-KRS. Nie wskazuje jak

Sędzia z rekordem

O skardze mówiło się m.in. przy okazji sprawy sędziego Waldemara Żurka, znanego z krytyki reformy wymiaru sprawiedliwości Zjednoczonej Prawicy. – Stałem się jedyną osobą, wobec której wytoczone zostały trzy skargi nadzwyczajne. A robił to prokurator generalny – minister sprawiedliwości czy też działający w jego imieniu zastępca. W ten sposób moje dawno już zakończone prywatne sprawy stały się elementem nie tylko medialnej debaty, ale też działań mnie niszczących – mówi Waldemar Żurek.

I przyznaje, że skargi te mogą zrujnować go finansowo. – SN odwrócił już całkowicie jedną z nich – banalnie prostą, dotyczącą spłacanego przeze mnie za kogoś kredytu. Jestem narażony na kolejny proces, który może zakończyć się wyrokiem nakazującym mi ponowną zapłatę – przypomina.

Zdaniem sędziego Macieja Czajki, rzecznika stowarzyszenia Themis, skarga wprowadzona została po to, by właśnie punktowo wykorzystywać ją przeciwko osobom, takim jak sędzia Żurek czy prezydent Wałęsa, którym odebrane zostało prawo do sądu.

W jego opinii dostrzeżony przez Trybunał „niewypowiedziany, ale oczywisty kontekst polityczny” w niekorzystnym świetle stawia również wszystkie przeprowadzone w ostatnich latach reformy wymiaru sprawiedliwości. I przewiduje, że stanowi to mocny argument i konkretne wskazówki dla tych, którzy w przyszłości będą chcieli naprawić i „odpolitycznić polski wymiar sprawiedliwości”. Sędzia puentuje, że przywrócenie jego właściwego funkcjonowania jest jednoznaczne z wykonywaniem wyroków organów europejskich, które wiążą Polskę ze względu na podpisane umowy międzynarodowe.

Podobnego zdania jest sędzia Wojciech Hermeliński, sędzia TK w stanie spoczynku, który uważa, że wyrok strasburski trzeba oczywiście wykonać. Czyli w praktyce – jak podkreśla – „zrobić wszystko aby odpolitycznić system wyboru sędziów”.

– Nie można czekać, aż skończą się kadencje prezydenta czy dublerów w Trybunale Konstytucyjnym. Ponieważ to KRS w obecnym kształcie jest praźródłem tego zła, należy uchwałą Sejmu odwołać wybór sędziów do KRS – wskazuje.

W latach 2018 – 2023 do Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego łącznie wpłynęło 1985 skarg nadzwyczajnych. "Załatwiono" 1284 z nich, z czego 498 rozpoznano merytorycznie.

Czytaj więcej

Tomasz Pietryga: Daleka droga do normalności w KRS

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Barbara Grabowska-Moroz, adwokatka, Helsińska Fundacja Praw Człowieka

To pierwszy pilotażowy wyrok strasburski, który problem z praworządnością traktuje systemowo, analizując legalność skargi nadzwyczajnej oraz Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych. ETPC wskazuje na neo-KRS, na problem z niezależnością IKNiSP, jej kompetencje do rozpoznawania sędziowskiego testu niezależności, procedurę skargi nadzwyczajnej i wyłączną kompetencję IKNiSP do ich rozpoznawania. O statusie neosędziów Strasburg ws. Wałęsy powołał się na swe orzecznictwo, które już wskazywało na mankamenty w powołaniu neosędziów przez upolitycznioną neo-KRS. Wyraźnie podkreślił, że rozwiązanie systemowego problemu neosędziów będzie stanowiło element wykonania wyroku Wałęsa przeciwko Polsce – i że tego nie można zostawić bez żadnej decyzji. Co do skarg nadzwyczajnych, to największe pole nadużyć stwarza pozycja prokuratora generalnego: polityka, posła, ministra i administracyjnego nadzorcę sądów. Ambicje i poglądy mają znaczenie.

Czytaj więcej

KRS i MS jednakowo: wyrok ETPC ws. Wałęsy bezprawny i nie ma mocy wiążącej
Nieruchomości
Odszkodowanie dla Agnes Trawny za ziemię na Mazurach. Będzie apelacja
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Sądy i trybunały
Wierzyciel powinien sprawdzić, czy dłużnik jeszcze żyje
Za granicą
Polacy niewpuszczeni na obchody wyzwolenia obozu w Ravensbrück
Sfera Budżetowa
Setki milionów dla TVP po cichu. Posłowie w Komisji Finansów Publicznych zdecydowali
Zawody prawnicze
Prokuratura Krajowa podjęła kolejne działania ws. Ewy Wrzosek