Chodzi o przepisy ustawy z 12 lipca 2017 r., które obniżyły wiek przejścia w stan spoczynku sędziów sądów powszechnych i prokuratorów oraz wiek wcześniejszego przejścia w stan spoczynku przez sędziów Sądu Najwyższego do 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn. Wcześniej dla obu płci obowiązywał wiek 67 lat.
Ustawa przyznała też Ministrowi Sprawiedliwości uprawnienie do przedłużenia okresu czynnej służby sędziów sądów powszechnych po ukończeniu przez nich tego nowego, zależnego od płci wieku przejścia w stan spoczynku.
Ustawa została później zmieniona - wiek przejścia w stan spoczynku został zrównany, a o przedłużeniu czynnej służby nie decyduje już minister, lecz KRS.
W 2019 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej orzekł, że przepisy te były niezgodne z prawem Unii, ponieważ dyskryminowały ze względu na płeć i uderzały w niezawisłość sędziowską.
Czytaj więcej
Polskie przepisy dotyczące wieku przejścia w stan spoczynku sędziów i prokuratorów, przyjęte w lipcu 2017 r., były niezgodne z prawem Unii, bo dysk...
Skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu złożyły Lucyna Pająk, Marta Kuzak, Elżbieta Kabzińska i Danuta Jezierska, które zostały dotknięte ustawą z 2017 roku.
Jak informuje "Deutsche Welle" we wtorek Trybunał uznał, że w ich sprawie doszło do naruszenia prawa do sądu, zakazu dyskryminacji oraz prawa do poszanowania życia prywatnego. ETPC nakazał Polsce zapłacenie poszkodowanym łącznie 98 tysięcy euro zadośćuczynienia. Trybunał wskazał, że polskie przepisy uderzyły w prawo sędziów do ochrony przed arbitralnymi decyzjami władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz w zasadę, że skuteczność takiej ochrony może zapewnić tylko nadzór niezależnego sądu.