- Kamieni milowych jest ponad sto. Wymagają około 300-400 reform. My się koncentrujemy na trzech wyjściowych, które nie załatwiają nam tych pieniędzy, tylko umożliwiają wystąpienie z wnioskiem. Ale najpierw trzeba się wycofać przynajmniej z części tzw. reformy sądownictwa i przedstawić ustawę wiatrakową – mówił prof. Grzeszczak.

Reklama
Reklama

Czytaj więcej

Prawnicy krytyczni wobec zmian ustawy o SN. Chcą opinii Komisji Weneckiej

Drugim gościem programu w Rzeczpospolita TV była adwokat Marta Lech, z którą rozmawialiśmy o praktycznej stronie prowadzenia procesów sądowych w warunkach pandemii. – Mimo posiadania narzędzi do szybkiego rozstrzygania sporów – czyli platformy do zdalnych rozpraw – sprawy nie przyśpieszyły, jest wręcz odwrotnie, z powodu ogromnej zapaści i obłożenia sędziów nawet kilkuset sprawami – ocenia prawniczka.

Czytaj więcej:

Sądy i Prokuratura Rozprawy zdalne na dłużej

Pro

Jej zdaniem na rozwód bez orzekania o winie w warszawskim sądzie czeka się co najmniej sześć miesięcy. - A gdy wchodzi w grę spór, rozstrzyganie o tak ważnych sprawach jak alimenty czy opieka rodzicielska sprawa idzie w lata – dodaje.

W opinii mecenas Marty Lech w tych warunkach źle się przyjęła nowelizacja procedury cywilnej, która umożliwiła jednoosobowe orzekanie w sprawach rozwodowych w pierwszej instancji oraz rozpatrywanie zażaleń na zapadające decyzje także jednoosobowo – przez innego sędziego w tym samym wydziale. – Spadła jakość orzecznicza. Taki jest tego skutek - oceniła.

Zobacz wideo z programu: