Małgorzata Paprocka: Spór o KPO ma coraz mniej wspólnego z prawem

Pojawia się podstawowa wątpliwość, czy dyskusja z Komisją Europejską jest oparta na argumentach merytorycznych, czy jest już kwestią czystej polityki i bardzo jasno określonych preferencji politycznych- mówi Małgorzata Paprocka, sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta.

Publikacja: 14.11.2022 17:12

Sekretarz stanu w KPRP Małgorzata Paprocka

Sekretarz stanu w KPRP Małgorzata Paprocka

Foto: PAP/Piotr Nowak

Czy Pani zdaniem, jest szansa, że dojdzie do porozumienia z Komisją Europejską w odblokowania funduszy z Krajowego Planu Odbudowy?

Niestety stanowisko KE wydaje się polityczne, a sam spór ma coraz mniej wspólnego z prawem. W trakcie prac nad ustawą prezydencką Brukseli znany był projekt i to, w jakim kształcie będzie przyjęty. KPO zostało zaakceptowane. Przewodnicząca Ursula von der Layen przyjechała do Warszawy i ogłosiła decyzję Komisji. A w krótkiej perspektywie czasu – w wywiadzie prasowym – postawiła nowe, niemożliwe do spełnienia postulaty. Tu się pojawia podstawowa wątpliwość, czy dyskusja jest oparta na argumentach merytorycznych, czy jest już kwestią czystej polityki i bardzo jasno określonych preferencji politycznych. Trudno nie łączyć tego z oczywistym kontekstem przyszłorocznych wyborów parlamentarnych w Polsce.

KE nie chce, żeby prawica wygrała wybory w Polce?

Pani przewodnicząca życzyła sukcesu...

...Donaldowi Tuskowi?

Tak, wypowiedź była publiczna i jest powszechnie znana.

Czytaj więcej

Małgorzata Paprocka: Korekt do ustawy o Sądzie Najwyższym nie będzie

Czyli Państwa zdaniem KE nas oszukała. Ale fakty są takie, że pieniędzy nie ma, a my ich potrzebujemy. Czy zatrzymamy się na tym, że Komisja nie dotrzymała umowy i nie ma o czym rozmawiać, czy jednak będą podejmowane inne działania, które doprowadzą do tego, że te fundusze będą?

Bezspornym jest, że środki powinny do Polski trafić. Natomiast, w Kancelarii Prezydenta nie pracujemy nad żadną ustawą dotyczącą reformy sądownictwa w kontekście KPO.

Są jakieś rozbieżności w tym, co mówi KE i w tym co mówi rząd i prezydent, w kwestii tzw. kamieni milowych dotyczących sądownictwa. Czy mamy zdefiniowane czego chce komisja, żeby KPO odblokować? Coś w rodzaju protokołu rozbieżności.

Zgłaszając swój projekt, Prezydent mówił, że jest to narzędzie dla rządu do zakończenia sporu z KE.. Drugim tak samo istotnym celem Prezydenta było wprowadzenie sprawnego sądownictwa dyscyplinarnego w Polce – z myślą o sędziach, prokuratorach, przedstawicielach zawodów prawniczych, ale także zawodów medycznych wskazanych w ustawie. . Cała argumentacja KE odnosiła się do orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Tam zarzuty wobec Polski były jasno wskazane. Likwidacja Izby Dyscyplinarnej, która została dokonana. Mamy nową Izbę Odpowiedzialności Zawodowej, która się ukonstytuowała, a pan Prezydent powołał kilka dni temu sędziego Wiesława Kozielewicza na Prezesa.

Druga kwestia dotyczyła zawieszonych sędziów i w tym zakresie projekt prezydencki jasno wskazywał, że sprawy zawieszonych sędziów Izba Odpowiedzialności Zawodowej z urzędu rozstrzygnie na pierwszych posiedzeniach. To się dzieje. Ustawa prezydencka daje sędziom możliwość wznowienia postępowań w terminie sześciu miesięcy od dnia wejścia w życie ustawy do wszystkich prawomocnie zamkniętych postępowań. Co więcej, orzecznictwo TSUE nigdy nie zakwestionowało prerogatywy Prezydenta, dotyczącej powołania sędziego i jasno wskazuje, że obowiązujący w Polsce model powoływania sędziów, czyli współdziałania KRS i Prezydenta, nie jest samoistną podstawą do kwestionowania statusu sędziowskiego i niezawisłości. W celu odniesienia się do tej argumentacji, został wprowadzony test bezstronności. Komisja miała wiedzę o tych faktach i nie wnosiła uwag.

Rozmawiał:  Tomasz Pietryga

Całość rozmowy:

Czytaj więcej

Małgorzata Paprocka: Okrągły stół nie jest wykluczony

Czy Pani zdaniem, jest szansa, że dojdzie do porozumienia z Komisją Europejską w odblokowania funduszy z Krajowego Planu Odbudowy?

Niestety stanowisko KE wydaje się polityczne, a sam spór ma coraz mniej wspólnego z prawem. W trakcie prac nad ustawą prezydencką Brukseli znany był projekt i to, w jakim kształcie będzie przyjęty. KPO zostało zaakceptowane. Przewodnicząca Ursula von der Layen przyjechała do Warszawy i ogłosiła decyzję Komisji. A w krótkiej perspektywie czasu – w wywiadzie prasowym – postawiła nowe, niemożliwe do spełnienia postulaty. Tu się pojawia podstawowa wątpliwość, czy dyskusja jest oparta na argumentach merytorycznych, czy jest już kwestią czystej polityki i bardzo jasno określonych preferencji politycznych. Trudno nie łączyć tego z oczywistym kontekstem przyszłorocznych wyborów parlamentarnych w Polsce.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Płace
Ostatnia taka podwyżka pensji. W przyszłym roku czeka nas rewolucja
Sądy i trybunały
Bezsilność Trybunału rośnie. Uchwała naprawcza Sejmu ponad wyrokiem TK
Konsumenci
Rzecznik generalny TSUE o restrukturyzacji Getin Banku: ocenić musi polski sąd
Podatki
Uparty obdarowany zapłaci podatek, bo nie chciał pokazać wydruku z konta
Akcje Specjalne
Mapa drogowa do neutralności klimatycznej
Sądy i trybunały
Sędzia, który kradł pendrive'y nadal w zawodzie. Zarabia 10 tys. zł miesięcznie
Podatki
Skarbówka będzie łapać już tylko prawdziwych oszustów