Sejmowa podkomisja nadzwyczajna do spraw rozpatrzenia prezydenckiego projektu ustawy o sędziach pokoju oraz przepisów go wprowadzających rozpatrzyła w poniedziałek kolejne propozycje do tego projektu.

Sporo emocji wzbudził art. 11 przygotowywanej ustawy. Stanowi on m.in., że organem samorządu sędziów pokoju jest zgromadzenie ogólne tych sędziów.

Biuro Legislacyjne zauważyło, iż art. 3 prawa o ustroju sądów powszechnych mówi, że sędziowie tworzą samorząd sędziowski i mamy wymienione jego formy działania. W trakcie prac komisji wskazywano na niekonsekwencje, że raz się mówi o sędziach pokoju i ich regulacjach, a raz, że sądy pokoju to sądy powszechne.

– Zaproponowany projekt powinien zmierzać do nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych, a nie tworzenia nowej ustawy – zauważa Biuro Legislacyjne.

Małgorzata Paprocka z Kancelarii Prezydenta nie zgadzała się z postulatami Biura Legislacyjnego. Jej zdaniem – a przecież reprezentuje autora projektu – jednak te sprawy powinny być rozstrzygnięte wprost. Głos zabrało także Ministerstwo Sprawiedliwości. Jego zdaniem wątpliwe jest w ogóle to, czy powinny one mieć taki samorząd, czy np. wystarczyłoby im zebranie.

Czytaj więcej

Spłaszczenie i sądy pokoju: razem czy osobno

Barbara Dolniak, poseł i była sędzia, przekonywała, że sędziowie pokoju mają stanowić pewną zamkniętą całość wymiaru sprawiedliwości. A jeśli tak, to należałoby w prawie o ustroju sądów powszechnych nanieść przepisy, które uregulują ich funkcjonowanie.

Komisja pochyliła się także nad art. 14 projektu ustawy. Wynika z niego m.in., że sądy pokoju rozpoznają sprawy lub pełnią inne czynności na obszarze właściwości tego sądu w jednym albo większej liczbie budynków lub lokali, do których tytuł prawny posiada gmina.

Mówi się o ich wyposażeniu, obsłudze itd. Posłanka Kamila Gasiuk-Pihowicz wyrażała obawę, że utworzenie sądów pokoju i ich funkcjonowanie odbije się na funkcjonowaniu sądów powszechnych i zaważy na realizacji prawa do sądu.

I kolejny punkt – wybór spraw dla sędziów. Ma się odbywać losowo. Ta propozycja wzbudziła sprzeciw kilku członków komisji. Posłowie podkreślali, że nawet katalog tzw. najprostszych spraw dzielonych jednak na sprawy cywilne i karne może przysporzyć sędziom pokoju wielu problemów.

We wtorek podkomisja ma zakończyć pracę nad projektem ustawy.

Etap legislacyjny: po pierwszym czytaniu