Minister sprawiedliwości przygotował właśnie projekt regulaminu urzędowania sądów powszechnych. Napisał w nim, że sądy mają obowiązek współdziałać z komisją weryfikacyjną do spraw reprywatyzacji w Warszawie, na czele której stanął w czwartek Patryk Jaki – wiceminister sprawiedliwości. Jej wszystkie decyzje będą musiały szybko wpisywać do ksiąg wieczystych. Wszystko po to, by zablokować obrót spornymi nieruchomościami.

W tej samej noweli minister zapisał, że sprawy kierowane przez komisję do sądów powszechnych mają być traktowane jako „pilne".

Sędziowie nie kryją niezadowolenia i zaskoczenia.

– Najpierw tworzy się twór na kształt sądu, a potem każe się sądom mu służyć – krytykują.

Podkreślają, że fakt utworzenia komisji i jej uprawnienia od początku budzą zastrzeżenia prawne. – Wychodzi na to, że jako sędziowie mamy sankcjonować wątpliwe prawnie decyzje komisji – mówi sędzia Krystian Markiewicz.

To niejedyne krytyczne opinie. – W postępowaniu wieczystoksięgowym do tej pory strony postępowania były sobie równe. Teraz za sprawą specjalnego trybu ma się to zmienić. Nie rozumiem dlaczego – mówi adwokat Mariusz Paplaczyk.

Wierzy jednak, że chodzi tylko o szybkość wpisu do księgi, a nie treść decyzji.

– Mam tylko nadzieję, że to, co zostanie wpisane do księgi, nadal zależeć będzie wyłącznie od sędziego – dodaje.

Komisja, która ma do sprawdzenia ok. 4 tys. decyzji reprywatyzacyjnych, ruszy najprawdopodobniej na przełomie maja i czerwca. Pozostał bowiem tylko wybór jej członków.

Autopromocja
Historia Uważam Rze

Teraz z darmową dostawą i e‑wydaniem gratis!

ZAMÓW

Beata Mazurek, rzecznik PiS, ogłosiła w czwartek kandydatów partii do dziewięcioosobowej komisji. Jest wśród nich rzecznik resortu sprawiedliwości Sebastian Kaleta, który w tym roku ukończył aplikację radcowską.

– Chciałbym, aby komisja każdego miesiąca zajmowała się co najmniej jedną nieruchomością – zapowiedział Patryk Jaki.

Choć sprawa reprywatyzacji w Warszawie przycichła na kilka tygodni, temat znów powrócił. I to nie tylko za sprawą powołania przewodniczącego komisji.

W czwartek Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało osiem osób, które miały się dopuścić nadużyć przy reprywatyzacji. Wśród nich znalazł się Maciej M., słynny kupiec roszczeń, i jego syn. Zatrzymano także troje adwokatów: Andrzeja M. z Warszawy, Grażynę K.B. i Tomasza Ż., oraz dwóch rzeczoznawców majątkowych.

Niezależnie od prac komisji prokuratury prowadzą blisko 100 śledztw dotyczących reprywatyzacji w Warszawie.