Reklama

Bruksela otwarta na kompromis w sprawie praworządności

Komisja Europejska obawia się, że tej jesieni spór o rządy prawa może wymknąć się spod kontroli. I jest gotowa wyjść naprzeciw polskim władzom, aby temu zapobiec.
Bruksela otwarta na kompromis w sprawie praworządności

Foto: PAP/JULIEN WARNAND

– Ursula von der Leyen to nie Frans Timmermans – mówi źródło w Komisji Europejskiej wskazując, że oprócz bezwzględnych procedur prawnych w strategii szefowej unijnej egzekutywy jest też miejsce na polityczne porozumienia. W czasie sobotniej wizyty w Warszawie o pójście tą drogą apelowała odchodząca kanclerz Angela Merkel.

KE stawia jednak warunki. Wcześniej polski rząd musiałby wykazać, że faktycznie chce deeskalacji konfliktu i „zmiany kierunku" sporu. Jak? Mowa tu o dwóch punktach. Pierwszy odnosi się do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Co prawda Mateusz Morawiecki w wywiadzie dla „Frankfurter Allgemeine Zeitung" zapowiedział, że ta instytucja zostanie zlikwidowana, ale Bruksela chce wiedzieć kiedy i jak. Ma obawy, że może ją zastąpić inny, równie niebezpieczny dla niezależności sadownictwa organ.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL
  • Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama