Do Izby Pracy, Ubezpieczeń Społecznych i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego wpłynęło do tej pory 210 odwołań sędziów sądów rejonowych od decyzji ministra sprawiedliwości dotyczącej przeniesienia na inne miejsce służbowe.
Sąd Najwyższy przesłał odpisy odwołań ministrowi Jarosławowi Gowinowi z wnioskiem o zajęcie stanowiska w sprawie i przesłanie akt osobowych sędziów w terminie dwóch tygodni. Spośród pół tysiąca tych, którzy dostali decyzje o przeniesieniu, odwołała się niespełna połowa.
Minister wystąpił do prezesów sądów okręgowych o przedstawienie akt osobowych sędziów, którzy złożyli odwołania od decyzji o przeniesieniu. Przygotowuje też dla Sądu Najwyższego własne stanowisko do każdego ze złożonych odwołań.
– To czasochłonna procedura – tłumaczy Patrycja Loose, rzecznik resortu. I zapewnia, że pierwsze stanowiska wyjdą z resortu jeszcze w tym tygodniu.
Część sędziów z likwidowanych sądów skorzystała z innej możliwości: zwróciła się do ministra Gowina z prośbą o przeniesienie w stan spoczynku. Prawo sędziów do przejścia w stan spoczynku gwarantuje konstytucja. Do 65. roku życia (tak będzie do 2018 r.) pobierają oni 100 proc., a potem 65 proc. wynagrodzenia. Właśnie na takie rozwiązanie zdecydowali się sędziowie, którzy sprzeciwiali się decyzji Jarosława Gowina o likwidacji najmniejszych sądów rejonowych. Minister dotychczas odrzucił wszystkie takie prośby.
1 stycznia 2013 r. z mapy administracyjnej sądownictwa zniknęło 79 najmniejszych sądów rejonowych. Rozporządzenie w sprawie likwidacji Jarosław Gowin podpisał na początku października.
– Nie otrzymaliśmy do tej pory żadnych sygnałów o trudnościach w dostępie do sądu – informuje „Rz" Patrycja Loose.
Po zmianach sądy rejonowe zostały przekształcone w wydziały zamiejscowe – cywilny, karny, rodzinny i nieletnich oraz ksiąg wieczystych – sąsiednich (większych) sądów rejonowych. Zmieniły się pieczęcie i tablice na budynkach sądów, które od 1 stycznia stały się wydziałami zamiejscowymi innego sądu rejonowego. W tym samym miejscu, z tymi samymi sędziami i urzędnikami sąd nadal funkcjonuje – zapewnia resort sprawiedliwości. Wciąż można załatwić w nim istotne dla obywateli sprawy, między innymi złożyć pozew czy wniosek o wpis do księgi wieczystej. Działają także biura podawcze i kasy.