To efekt nowelizacji ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, która dziś (22 stycznia 2009 r.) wchodzi w życie ([link=http://aktyprawne.rp.pl/aktyprawne/akty/akt.spr?id=295716]DzU z 2009 nr 1, poz. 4[/link]).
[b]Likwiduje ona tzw. awanse poziome (polegające na możliwości awansu bez konieczności zmiany sądu).W zamian daje sędziom trzy stawki awansowe: w wysokości 107 proc., 115 proc. i 120 proc. stawki podstawowej.[/b]
Wynagrodzenie zasadnicze sędziego po pięciu latach pracy podwyższane byłoby do pierwszej stawki awansowej, po dziesięciu latach – do drugiej, po 15 – do trzeciej. Przepisy te dotyczą też prokuratorów.
Ministerstwo Sprawiedliwości jednocześnie uzasadnia, że sędziowie i prokuratorzy po uzyskaniu trzeciej stawki awansowej otrzymają wyższe wynagrodzenie, niemal takie jak po uzyskaniu awansu poziomego.
Sami zainteresowani są innego zdania. W opinii sędziego Rafała Puchalskiego z Sądu Rejonowego w Jarosławiu podczas pracy nad przepisami nie wzięto pod uwagę postulatów środowiska, a wprowadzone przepisy są niejasne.
– Dlatego mamy wątpliwości, jakie będą dalsze losy tej noweli. Zauważyliśmy, że jeden z przepisów stanowi, iż z dniem wejścia w życie nowelizacji sędziowie nominowani w trybie awansów poziomych powracają na dotychczasowe stanowiska odpowiednio do sądów okręgowych i sądów rejonowych, ale z zachowaniem wynagrodzenia sędziego wyższego rzędu. Inny przepis mówi z kolei, że wnioski o awans poziomy złożone przed dniem wejścia w życie noweli rozpoznaje się według przepisów dotychczasowych. Wygląda na to,że inaczej będą traktowani sędziowie, którzy zdążyli uzyskać awanse, a inaczej ci, którzy nie zdążyli. W efekcie nowela może trafić do Trybunału Konstytucyjnego – mówi Puchalski.
Przepisy, które pozwalały sędziom i prokuratorom ubiegać się o awans poziomy, weszły w życie 1 lipca 2008 roku. Od tego momentu rozpoczęły się postępowania o nadanie im awansów poziomych. Części z nich udało się awanse uzyskać, inni nie mieli takiego szczęścia.