Reklama

Więcej równowagi między sędziami a ministrem

Brak pierwszego czytania na posiedzeniu plenarnym nie powoduje niekonstytucyjności ustawy o sądach.

Aktualizacja: 08.11.2013 13:38 Publikacja: 08.11.2013 07:45

Więcej równowagi między sędziami a ministrem

Foto: Fotorzepa, Raf Rafał Guz

Trybunał Konstytucyjny uznał w czwartek, że tylko trzy przepisy zaskarżonej w całości przez Krajową Radę Sądownictwa nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych są niezgodne z konstytucją.

Walka o wpływy

– Zgromadzenia ogólne sędziów apelacji i prezesi sądów powinni mieć większy wpływ na odwoływanie dyrektorów sądów – wskazał Trybunał. Tak samo za niekonstytucyjne uznał te, które nie pozwalają prezesowi i wiceprezesowi sądu odnieść się do uwag na piśmie ministra sprawiedliwości. Zdaniem Trybunału prezes powinien także móc odwołać się od odmowy przyjęcia przez ministra informacji rocznej o działalności sądów w apelacji. Tym bardziej że taka dwukrotna odmowa oznacza rażące niewywiązywanie się prezesa z obowiązków służbowych.

– Skoro działalność administracyjna sądu jest pomocnicza wobec jego głównych funkcji, to organy władzy sądowniczej powinny mieć większy wpływ, niż wynika to z ustawy, na odwołanie dyrektora sądu – podkreślał Stanisław Biernat, sędzia sprawozdawca. – Obecne przepisy nie gwarantują wystarczająco władzy sądowniczej możliwości ochrony jej pozycji – dodał.

– Stwierdzenie niezgodności z konstytucją trzech przepisów z zaskarżonej całej nowelizacji jest dla mnie zrozumiałe i nie stanowi zaskoczenia. Te argumenty KRS uważam za rozsądne. Dobrze, że te przepisy będzie trzeba poprawić – ocenia Michał Królikowski, wiceminister sprawiedliwości.

Trybunał nie zakwestionował jednak całej nowelizacji prawa o ustroju sądów powszechnych z 2011 r., czego domagała się KRS. Podnosiła, że pierwsze czytanie projektu ustawy nie odbyło się na posiedzeniu plenarnym Sejmu, tylko w komisji. Tymczasem zgodnie z regulaminem Sejmu projekty dotyczące m.in. ustroju władz powinny mieć pierwsze czytanie na posiedzeniu plenarnym.

Reklama
Reklama

Regulamin to nie konstytucja

Przedstawiciele Sejmu przyznali, że złamano regulamin Sejmu, ocenili jednak, że nie naruszono konstytucji. Tak też orzekł Trybunał, choć sędziowie byli podzieleni. Aż ośmiu z piętnastu zgłosiło zdania odrębne. Większość dotyczyła właśnie kwestii pierwszego czytania.

Jarema Sawiński, wiceprzewodniczący KRS, podkreśla, że nie zostały uznane za niekonstytucyjne także inne przepisy merytoryczne, m.in. te regulujące uprawnienia dyrektora sądu.

– Uważamy, że to w gestii prezesa sądu, a nie jego dyrektora powinien być nadzór nad pracownikami wykonującymi zadania związane z funkcją orzeczniczą, np. sekretariatów wydziałów – mówi Sawiński. Zauważa też, że argumenty KRS znalazły uznanie większej liczby sędziów Trybunału niż w poprzednich skargach.

– Trybunał wielokrotnie już nie przyznawał racji poglądom KRS. Ta twierdzi, że jedynie maksymalnie niezależny, zarówno administracyjnie, jak i budżetowo sąd może być niezawisły czy że minister nie może mieć kompetencji w organizacji wymiaru sprawiedliwości – mówi wiceminister Królikowski.

Od kilku miesięcy trwają jednak rozmowy resortu z KRS nad zmianami, które zyskają większą akceptację środowiska sędziowskiego. Dotyczą one także zapisów, które zostały uznane za konstytucyjne. Na zmianę tych niekonstytucyjnych Trybunał dał ustawodawcy półtora roku.

Przepisy

Nieruchomości
Ceny transakcyjne nieruchomości już jawne. Rejestr otwarty dla wszystkich
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Prawo drogowe
Sąd: odstawienie prawej nogi to błąd eliminujący kierowcę
Praca, Emerytury i renty
1978,49 zł renty z ZUS od 1 marca. Te choroby uprawniają do świadczenia
Praca, Emerytury i renty
13. emerytura nie dla każdego. Ci seniorzy nie otrzymają świadczenia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama