Reklama

Wariograf: Sąd nie dał wiary wykrywaczowi kłamstw

Policjanci coraz częściej badają prawdomówność. Problem w tym, że nie przekonują sędziów.

Publikacja: 24.11.2014 18:37

Wariograf: Sąd nie dał wiary wykrywaczowi kłamstw

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Do Sądu Najwyższego wpłynęło właśnie pytanie, na które odpowiedź pozwoli rozwiać wątpliwości związane z funkcjonowaniem wariografu.

SN ma przesądzić m.in. czy badanie takie może stanowić pełnowartościowy dowód potwierdzający tezy oskarżenia.

Ponadto ma odpowiedzieć, czy zgoda podejrzanego albo oskarżonego wystarczy, by poddać go badaniu. Pytania zadał Sąd Apelacyjny w Poznaniu. Sprawa jest poważna bowiem laboratoria kryminalistyczne policji z roku na rok wykonują coraz więcej takich badań. Jeszcze w 2011 r było ich niewiele ponad 100, rok później już 154, a w 2013 r. – 284.

Pytanie, które trafiło do SN, pojawiło się w związki ze sprawą Andrzeja S. Zimą dwa lata temu mężczyzna miał wypchnąć z okna kamienicy (9 metrów) konkubinę. Ta doznała ciężkich obrażeń. S. miał też na sumieniu zniszczenie jej dowodu osobistego, znęcanie się nad nią, a także wszczynanie awantur.

W toku śledztwa na wniosek oskarżonego prokurator postanowił zasięgnąć opinii laboratorium kryminalistycznego jednej z komend wojewódzkich. Chodziło o ustalenie, jaki związek miał S. ze sprawą. Mężczyzna bowiem przedstawiał zupełnie inną wersję zdarzenia. W ustaleniu prawdy pomóc miał wariograf.

Reklama
Reklama

Biegły swoje

Prokurator zdecydował też o udostępnieniu biegłemu kopii akt sprawy. W trakcie badania padło kilkanaście pytań. Reakcje badanego nie korelowały z wersją przekazaną przez konkubinę (ta zrzucała winę na S.). Badanie uwiarygodniło przebieg zdarzeń podawany przez S. Ten twierdził, że kobieta sama wyszła na parapet i próbowała popełnić samobójstwo.

284

ekspertyzy wydały laboratoria kryminalistyczne na podstawie badań wariografem w 2013 r.

W ekspertyzie wzięto pod uwagę wszystkie zadane pytania i odpowiedzi. Biegły, który oceniał wynik badania w zestawieniu z zeznaniem konkubiny, uznał, że informacje przekazane przez S. różnią się od faktów zasadniczych, i dał wiarę zeznaniom kobiety. Na rozprawie w marcu 2013 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu uzupełniająco przesłuchał biegłą, która podtrzymała opinię.

Pod koniec 2013 r. zapadł wyrok. S. został uznany za winnego usiłowania zabójstwa. Sąd skazał go na 15 lat więzienia i 80 tys. zł grzywny jako zadośćuczynienie dla kobiety za doznaną krzywdę.

W uzasadnieniu wyroku sąd odniósł się do opinii z badania, o które wnosił oskarżony. Przyznał, że miała ona charakter jedynie pomocniczy. Dotyczyła bowiem jedynie reakcji organizmu, a nie faktu głównego. Obrońca S. odwołał się od wyroku. W apelacji zarzucał naruszenie prawa, które miało polegać na dowolnej ocenie dowodów.

Reklama
Reklama

SA, do którego apelacja trafiła, nabrał wątpliwości, czy SO miał rację, uznając badanie wariografem za nieprzydatne, miał rację oraz co do dopuszczalności opinii biegłego.

Na podstawie badań wariografem (zwanego powszechnie wykrywaczem kłamstw) ekspert może ocenić, czy dana osoba miała związek z określoną sprawą, a także, jakiego rodzaju był to związek. Odpowiedź SN najprawdopodobniej na początku 2015 r.

Nie do przecenienia

Policjanci mówią, że badania wariografem pomogły naprowadzić na trop dziesiątki śledztw. Wykorzystywane są nie tylko w sprawach o zabójstwa, zgwałcenia, podpalenia, ale i w drobniejszych – kradzieży, znęcania.

1,5 tys. zł

może kosztować prywatne badanie wariografem. Cena zależy od liczby pytań

Prokuratorzy twierdzą, że coraz szersze wykorzystywanie wariografów utrudnia wymóg bezwzględnej zgody na badanie, a osoby zamieszane w przestępstwo często odmawiają współpracy z policją.

Reklama
Reklama

Pokrzywdzeni (głównie właściciele firm i pracodawcy) sami opłacają badania, aby wytypować podejrzanych o kradzieże, włamania, przywłaszczenia.

Cena prywatnego badania wykrywaczem kłamstw waha się od 300 zł do 1,5 tys zł. Ostateczna kwota zależy od skomplikowania sprawy i liczby pytań, jakie podczas niego zostaną zadane.

Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Pierwsze kroki w KSeF. Poradnik „Rzeczpospolitej” dla małych przedsiębiorców
Krajowy System e-Faktur (KSeF)
Dostęp do KSeF nie taki prosty. Chcesz wejść - zapłać za komercyjny klucz
Prawo w Polsce
Ministerstwo przecina spór o medycynę estetyczną. Jest jednoznaczne stanowisko
Konsumenci
Kredyt konsumencki musi być na potrzeby mieszkaniowe? SN w sprawie frankowiczów
Prawo karne
„Prawo Myrchy” już działa, pierwsi kierowcy z surowymi karami
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama