Przypomnijmy, iż na początku marca grupa posłów PiS zaskarżyła przepisy ustawy o Sądzie Najwyższym oraz uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN z 14 kwietnia 2003 r. w sprawie regulaminu wyboru kandydatów na stanowisko I prezesa SN. Zdaniem wnioskodawców konstytucję narusza fakt określenia zasad wyboru kandydatów na I prezesa SN w regulaminie, podczas gdy zagadnienie to powinno być uregulowane w ustawie. Ponadto przepisy zaskarżono w zakresie, w jakim nie określają obowiązku wydania uchwały w sprawie przedstawienia prezydentowi kandydatów Zgromadzenia Ogólnego na I prezesa SN.

Rzecznik Praw Obywatelskich przedstawił argumenty prawne przeciwne stanowisku posłów, których zdaniem obecna pierwsza prezes Sądu Najwyższego wybrana została w sposób niewłaściwy.

Przede wszystkim RPO wskazuje, że argumentacja posłów, iż wybór I Prezesa odbył się bez podstaw prawnych, jest błędna, ponieważ mamy ustawę o Sądzie Najwyższym oraz regulamin w sprawie wyboru kandydatów na stanowisko I Prezesa SN.

Zarzut, że wybór I Prezesa SN powinien odbywać się na podstawie uregulowań ustawowych, a nie regulaminu samego sądu, Rzecznik odpiera tak: najważniejszym przesłaniem Konstytucji jest podział władz. Dlatego Sąd Najwyższy ma zagwarantowaną niezależność i autonomię.

Zdaniem RPO nie tylko to, że za główną kompetencję Sądu Najwyższego Konstytucja uznaje sprawowanie nadzoru orzeczniczego (judykacyjnego) nad innymi sądami, ale także to, że Sąd Najwyższy już w Konstytucji otrzymał prawo wykonywania także innych czynności określonych „w Konstytucji lub ustawie".

Taką „inną czynnością" jest – jak wywodzi RPO przedstawiając argumenty prawne – także wydanie przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN regulaminu w sprawie wyboru kandydatów na stanowisko I Prezesa SN.

Rzecznik podkreśla, że ustawa byłaby konieczna, gdyby chodziło o działania Sądu Najwyższego, które mogą mieć wpływ na prawa i wolności jednostki, w tym na gwarantowane im konstytucyjnie prawo do sądu. jest Prezydent.