Maciej Zaborowski: Takie rzeczy to tylko w Ameryce?

Za sprawą pozwu na kwotę 170 mln dol. serial „Reniferek” stał się jeszcze bardziej popularny, a o danych zniesławionej w nim powódki piszą prawie wszystkie światowe media.

Publikacja: 19.06.2024 04:34

Plakat serialu Netflix Baby reindeer

Plakat serialu Netflix Baby reindeer

Foto: Netflix

Świat filmowy (i nie tylko) zelektryzowała ostatnio informacja o pozwie na kwotę 170 milionów dolarów. Tyle domaga się od jednej z najpopularniejszych platform filmowych Netflix kobieta, która twierdzi, że została zniesławiona w serialu „Baby Reindeer” (polski tytuł: Reniferek).

Fiona Harvey, bo tak nazywa się powódka, uważa, że stanowiła inspirację dla twórców serialu w trakcie tworzenia przez nich głównej postaci Marthy Scott. Siedem epizodów serialu giganta streamingowego opowiada o relacji pomiędzy szkockim komediantem i jego stalkerką. Co istotne, serial stał się prawdziwym filmowym hitem i bardzo szybko zyskał bardzo dużą popularność wśród widzów.

Pozostało 89% artykułu

Treść dostępna jest dla naszych prenumeratorów!

Kontynuuj czytanie tego artykułu w ramach e-prenumeraty Rzeczpospolitej. Korzystaj z nieograniczonego dostępu i czytaj swoje ulubione treści w serwisie rp.pl i e-wydaniu.

Rzecz o prawie
Mikołaj Małecki: Afera immunitetowa na życzenie prokuratury
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Rzecz o prawie
Łukasz Guza: Fejki i bezbronność przepisów
Rzecz o prawie
Jacek Dubois: Rozmyślania w oczekiwaniu
Rzecz o prawie
Jan Michał Błeszyński: Cudze chwalicie, swego nie znacie
Rzecz o prawie
Joanna Parafianowicz: Nie każdy zawód zaufania jest wolny