Reklama

Łukasz Chmielniak: Za dużo automatyzmu

Prawo do obrony w wielu przypadkach jest iluzoryczne.
Łukasz Chmielniak: Za dużo automatyzmu

Foto: Adobe Stock

Trafiłem na artykuł „Nominat Zbigniewa Ziobry zdecydował o areszcie w trzy godziny. Naruszył standardy”. Autor opisał postępowanie sędziego Przemysława Radzika, który pozytywnie rozpoznał w stosunkowo krótkim czasie obszerny wniosek o przedłużenie aresztu podejrzanego. Decyzja miała zapaść dodatkowo pod nieobecność obrońcy z urzędu. To postępowanie uznano za naruszające standardy obrony.

Zgadzam się z tą oceną, a opisany przykład postępowania sędziego nie jest niestety jednostkowy. Więcej, nie odnosi się tylko do sędziów czy prokuratorów kojarzonych z tzw. dobrą zmianą. To problem, z którym obrońcy mierzą od dawna. Nie twierdzę, że nieprawidłowości są w każdym przypadku orzekania o pozbawieniu wolności. Zdarzają się jednak na tyle często, że są problemem systemowym.

Pozostało jeszcze 89% artykułu

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama