Reklama

Anna Nowacka-Isaksson: Kości wciąż żywe

Dopóki Karolinska nie przyzna się do winy, nie rozliczy się z przeszłością.
Anna Nowacka-Isaksson: Kości wciąż żywe

Foto: Adobe Stock

Na seminarium poświęconym roszczeniom o zwrot szczątków zagrabionych z grobów w imię nauki jedną z bohaterek była urodzona w Brännäs w gminie Malå, w południowej Laponii Kristina Katarina Larsdotter. Cierpiała prawdopodobnie na gigantyzm, bo rosła całe życie. Osiągnęła 2 m 18 cm wzrostu i dlatego pewien impresario przekonał ją, by brała udział w pokazowych tournèe po Szwecji, Danii, Francji, Anglii oraz Rosji jako Wysoka Laponka. Prasa spekulowała, czy aby Wysoka Laponka nie jest mężczyzną w przebraniu kobiety. Kristina miała zmysł do biznesu, umiała czytać i pisać, jednak traktowano ją jako żywy rekwizyt spektakli. Po kilku latach wróciła do Brännäs, gdzie zakupiła ziemię, co było rzadkością wśród kobiet. Walczyła o zbudowanie kościoła w Malå, jednak się tego nie doczekała i gdy zmarła w wieku lat 35, pochowano ją w Lycksele w 1854 r. Pewnego dnia jej szczątki zagrabiono z grobu w asyście pastora, prowincjonalnego lekarza i komornika, by przekazać je jako muzealny obiekt do Instytutu Karolinska. Przypuszczano, że szkielet spalił się podczas pożaru w instytucie w 1892 r., jednak szczątki zidentyfikowano później jako należące do mieszkanki Laponii –mówiła Lena Maria Nilsson z Uniwersytetu w Umeå na seminarium o zagrabionych szczątkach.

Czytaj treści PRO.RP.PL za 39 zł miesięcznie!

Zyskaj dostęp do rzetelnych analiz, opinii ekspertów i kluczowych prognoz gospodarczych. Poznaj fakty, które kształtują biznes, prawo oraz społeczeństwo.

Buduj swoją przewagę. Subskrybuj profesjonalne treści publikowane wyłącznie w pro.rp.pl.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama