To oznacza, że nie wygrywają wojny - mówi Wołodymyr Zełenski w rozmowie z „The Guardian” wskazując na poziom ponoszonych przez Rosjan strat.
Dzięki zwycięstwu premiera Nikola Paszyniana wybory parlamentarne w Armenii przesądziły, po raz pierwszy od upadku Związku Radzieckiego, że kraj oddala się od Moskwy i wędruje w kierunku Zachodu.