Ministrowie spraw zagranicznych państw UE zatwierdzili sankcje wobec izraelskich osadników odpowiedzialnych za przemoc wobec Palestyńczyków na Zachodnim Brzegu. Decyzja była możliwa po zmianie stanowiska Węgier, które przez wiele miesięcy blokowały przyjęcie pakietu. Porozumienie to oznacza, że UE po raz pierwszy od wybuchu kryzysu w Strefie Gazy jednogłośnie poparła środki odwetowe wobec Izraela.
Po fatalnych dla swojego ugrupowania wyborach lokalnych lider Partii Pracy i premier Wielkiej Brytanii Keir Starmer zadeklarował, że nie poda się dymisji. – Nie zamierzam odejść – oświadczył w przemówieniu, w którym zapowiedział m.in. nacjonalizację kombinatu British Steel oraz ogłosił, że władze nie pozwolą na wjazd „skrajnie prawicowych agitatorów”, udających się na demonstrację do Londynu.