Amerykański bombowiec B-52 Stratofortress rozbił się krótko po starcie z bazy lotniczej Edwards w Kalifornii. Na miejscu natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. Na razie nie wiadomo, czy w wyniku zdarzenia ktoś został ranny.
Podpalenia samochodu i nieruchomości powiązanych z brytyjskim premierem mogły być czymś znacznie więcej niż zwykłymi aktami wandalizmu. Śledztwo BBC wskazuje, że za atakami mogła stać rozbudowana rosyjska operacja, której celem było sianie chaosu, podziałów i strachu w Wielkiej Brytanii.