Protest rolników w Warszawie. Starcia z policją, Bruksela zapowiada ustępstwa

Tym razem nie było spokojnie. Rolnicy zdemolowali okolice gmachu Sejmu, obrzucili racami i kostką brukową policjantów. Pod naciskiem rolników protestujących w wielu krajach Unii, korzystne dla nich zmiany w Zielonym Ładzie zapowiedziała Komisja Europejska.

Publikacja: 06.03.2024 17:05

Demonstracja rolników w Warszawie, 6 bm. Rolnicy z całej Polski kontynuują protesty. Ich powodem jes

Demonstracja rolników w Warszawie, 6 bm. Rolnicy z całej Polski kontynuują protesty. Ich powodem jest m.in. niedawna decyzja Komisji Europejskiej o przedłużeniu bezcłowego handlu z Ukrainą do 2025 roku, a także sprzeciw wobec prowadzonej przez Unię Europejską polityce Zielonego Ładu.

Foto: PAP/Paweł Supernak

Swój protest rolnicy rozpoczęli w środę o godzinie 11 pod Kancelarią Premiera w Warszawie. Wielki rolniczy ciągnik przyholował pod gmach Kancelarii czołg ze słomy z tabliczką „Agroabrams”. Policja zamknęła odcinek Traktu Królewskiego od ulicy Gagarina do Ronda de Gaulle'a. Zablokowała też wjazd do stolicy rolniczych traktorów.

Na rolniczych transparentach przed Kancelarią Premiera widać było hasła: „Nie dla Zielonego Ładu”, „Stop towarom z Ukrainy”, „Nie dla liberalizacji handlu z Ukrainą”. Rolnicy tłumaczyli, że obowiązki, które nakłada na nich Zielony Ład (unijna odpowiedź na zmiany klimatyczne) oznacza potężny wzrost kosztów, który stawia pod dużym znakiem zapytania opłacalność ich produkcji. Mówili, że nie są usatysfakcjonowani niedawnymi rozmowami z rządem i premierem Donaldem Tuskiem. Do protestujących dołączyli górnicy, hutnicy, leśnicy i myśliwi. Słychać było głosy przeciwne ograniczeniu i zakazowi hodowli zwierząt futerkowych. Leśnicy protestowali przeciwko wstrzymaniu wycinki drzew. - Łączy nas jeden wspólny postulat. Precz z Zielonym Ładem, precz z Zielonym Wałem, precz z Zielonym Jadem, który niszczy naszą gospodarkę – mówił do protestujących Piotr Duda, szef „Solidarności”. Zapłonęły opony.

Czytaj więcej

Rozpoczyna się protest rolników w Warszawie. Nie zabrakło „Agroabramsa”

Sprzed Kancelarii Premiera protestujący ruszyli pod Sejm. Tam sytuacja zaczęła się zaogniać i wymykać spod kontroli. W stronę ochraniającego go kordonu policji poleciały jajka, kostka brukowa, race. Policja odpowiedziała gazem, wobec niektórych uczestników protestu użyła siły. Kilkanaście osób zatrzymano, byli ranni. Poturbowanych zostało też co najmniej kilku policjantów. Wśród protestujących byli posłowie PiS. Przed godziną 15 policja ogłosiła, że zgromadzenie jest nielegalne i wezwała jego uczestników do rozejścia się.

Rolnicy nie ograniczyli swoich protestów tylko do Warszawy. W środę zablokowali drogi w wielu miejscach w Polsce, m.in. zatrzymali ruch na autostradzie A2 i drodze ekspresowej S7.

Rząd: To PiS stoi za Zielonym Ładem

W międzyczasie, o godzinie 10, Sejm rozpoczął trzydniowe posiedzenie. Już na początku doszło do utarczek słownych między posłami PiS i koalicji rządzącej. Ci pierwsi starali się zrzucić odpowiedzialność za unijny Zielony Ład, zalew polskiego rynku produktami rolnymi z Ukrainy i inne problemy rolników na Koalicję 15 października i rząd. – To wy rządziliście przez ostatnie 8 lat, to wy odpowiadaliście za politykę rolną, to wasz komisarz unijny stał za Zielonym Ładem. Protesty rolników skierowane są przeciwko waszym rządom – odpowiadali na to posłowie koalicji rządzącej.

Głos zabrał też Czesław Siekierski, minister rolnictwa. - W czasie tego posiedzenia Sejmu będą omawiane sprawy rolników. W czwartek będzie informacja szefa rządu w sprawie działań rządu w związku z protestem rolników w Polsce – mówił szef resortu rolnictwa.

Czytaj więcej

UE zwiększy kontrole eksportu zboża z Ukrainy, aby złagodzić obawy rolników

Przypomniał, że rząd rozmawia z rolnikami. I, że rolnicze protesty zaczęły się jesienią w odpowiedzi na brak reakcji poprzedniej ekipy rządzącej na ich problemy. – Nowy rząd już doprowadził do ograniczenia niektórych istotnych elementów Zielonego Ładu, przeciwko którym protestują rolnicy, choćby tych dotyczących nowych zasad stosowania pestycydów. Prowadzimy negocjacje z Ukrainą. Chcemy doprowadzić do porozumienia dwustronnego, bo handel odbywa się w dwie strony. Nie można mówić o zamknięciu granicy, jeśli chociażby tak istotna część polskich produktów mlecznych jest eksportowana do Ukrainy – mówił szef resortu rolnictwa. - Rozmowy z rolnikami dobrze się toczyły dopóki nie wkroczyli do tego politycy. Upolityczniliście ten protest. Tego nie wolno robić – mówił do posłów PiS.

Na sobotę zapowiedziano kolejną turę rozmów rolników z premierem Tuskiem i rządem.

Będą zmiany w Zielonym Ładzie

Tymczasem z Komisji Europejskiej nadeszła informacja informacja, że najpewniej ugnie się ona pod naciskami rolników protestujących w całej Europie i zgodzi na zmiany w Zielonym Ładzie. Szczegóły ma pokazać w przyszłym tygodniu. - Będzie propozycja bardzo dużego zmniejszenia obciążeń dla rolników. Będzie to dla nich korzystne – zapowiedział w rozmowie z RMF Janusz Wojciechowski, unijny komisarz do spraw rolnictwa. Zmiany mają m.in. dotyczyć zniesienia bądź ograniczenia kar, który miały grozić rolnikom za niespełnianie norm środowiskowych i klimatycznych. Jak dowiedziała się „Rz”, w czwartek w polskim Sejmie w czasie posiedzenia komisji do spraw Unii Europejskiej Janusz Wojciechowski, unijny komisarza do spraw rolnictwa przedstawi „informację na temat realizacji Wspólnej Polityki Rolnej w kontekście aktualnych i przyszłych wyzwań stojących przed polityką rolną, szczególnie w kontekście problemów bezpośrednio dotyczących Polski”.

W środę w czasie wspólnej konferencji w Warszawie o bezwarunkowe odblokowanie granicy polsko – ukraińskiej, nałożenie sankcji na import zbóż z Rosji i Białorusi, szybkie rozpoczęcie rozmów z Komisją Europejską – zaapelowały Konfederacja Lewiatan, Polsko – Ukraińska Izba Gospodarcza, Związek Ukraińskich Przedsiębiorców oraz Transport i Logistyka Polska. - Apelujemy także o jak najszybsze podjęcie i sfinalizowanie rozmów z Komisją Europejską na temat eliminacji problemów w stosunkach gospodarczych z Ukrainą, w szczególności związanych z produktami rolnymi. Będziemy też namawiali BusinessEurope, największą europejską organizację pracodawców, do zaangażowania się w rozwiązanie konfliktu, który dotyczy rolników z wielu krajów – powiedział Andrzej Rudka, doradca zarządu Konfederacji Lewiatan.

Swój protest rolnicy rozpoczęli w środę o godzinie 11 pod Kancelarią Premiera w Warszawie. Wielki rolniczy ciągnik przyholował pod gmach Kancelarii czołg ze słomy z tabliczką „Agroabrams”. Policja zamknęła odcinek Traktu Królewskiego od ulicy Gagarina do Ronda de Gaulle'a. Zablokowała też wjazd do stolicy rolniczych traktorów.

Na rolniczych transparentach przed Kancelarią Premiera widać było hasła: „Nie dla Zielonego Ładu”, „Stop towarom z Ukrainy”, „Nie dla liberalizacji handlu z Ukrainą”. Rolnicy tłumaczyli, że obowiązki, które nakłada na nich Zielony Ład (unijna odpowiedź na zmiany klimatyczne) oznacza potężny wzrost kosztów, który stawia pod dużym znakiem zapytania opłacalność ich produkcji. Mówili, że nie są usatysfakcjonowani niedawnymi rozmowami z rządem i premierem Donaldem Tuskiem. Do protestujących dołączyli górnicy, hutnicy, leśnicy i myśliwi. Słychać było głosy przeciwne ograniczeniu i zakazowi hodowli zwierząt futerkowych. Leśnicy protestowali przeciwko wstrzymaniu wycinki drzew. - Łączy nas jeden wspólny postulat. Precz z Zielonym Ładem, precz z Zielonym Wałem, precz z Zielonym Jadem, który niszczy naszą gospodarkę – mówił do protestujących Piotr Duda, szef „Solidarności”. Zapłonęły opony.

Pozostało 80% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Rolnictwo
Polska wspomaga wojenną kasę Rosji importując nawozy. Najwięcej w UE
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Rolnictwo
Węgry ograniczą import produktów rolnych z Ukrainy. Rosja zadowolona
Rolnictwo
Największy producent wina Rosji w mackach Kremla. Parodia w sądzie
Rolnictwo
Przybywa zboża z Rosji w Europie. Dojrzewa pomysł na cła
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Rolnictwo
Putin zawłaszcza jeden z największych agroholdingów w Rosji. To biznes z USA