Kosztem ośmieszenia samej siebie Polska 2050 uratowała polską demokrację, zamykając temat wyborów przez internet.
Rosja ogłasza zwycięstwa, światowe media alarmują o jej „szybkich postępach” na froncie. Ale gdyby ta wojna toczyła się w Polsce, rosyjskie zdobycze z całego 2025 roku – najlepszego dla Moskwy od 2022 roku – objęłyby zaledwie połowę województwa opolskiego, najmniejszego w kraju. Czy „światowe mocarstwo” faktycznie wygrywa zatem wojnę?
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas