Donald Trump udziela właśnie brutalnej lekcji tego, jak naprawdę wygląda ograniczanie suwerenności we współczesnym świecie. Można udawać, że się tego nie widzi i cieszyć się, że prezydent USA nie interesuje się żadnym fragmentem terytorium Polski, ale cała sprawa może wywrzeć swoje piętno na polskiej scenie politycznej.
Jedyną kwestią, w której Grzegorz Braun rzeczywiście reprezentuje coś dotąd niewidzianego, jest otwarty antysemityzm. Jego program ekonomiczny to bowiem zwulgaryzowana i uskrajniona wersja tego, co mainstream polityczny i medialny mówi od 30 lat. Braun jest więc owocem wieloletniej liberalnej hegemonii intelektualnej – pisze Roch Zygmunt, sekretarz redakcji Klubu Jagiellońskiego.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas