Donald Trump po raz kolejny pokazuje, że światowa polityka potrafi przypominać zabawę w osiedlowej piaskownicy, w której najbardziej rozkapryszone dziecko zaczyna tupać nogami, gdy nie dostanie wymarzonej zabawki. Problem w tym, że ten „dzieciak” ma dziś do dyspozycji jedenaście lotniskowców i drugą armię świata.
Zmiana nastrojów wobec Stanów Zjednoczonych w Polsce opisywana jest jako zmierzch mitu proatlantyckiego. Prezydentura Trumpa w wersji 2.0, ujawniająca nieprzewidywalność Waszyngtonu i kruchość dotychczasowych założeń, definitywnie zakończyła epokę bezkrytycznego zaufania do USA.
Masz aktywną subskrypcję?
Zaloguj się lub wypróbuj za darmo
wydanie testowe.
nie masz konta w serwisie? Dołącz do nas