Reklama

Marek Kutarba: SAFE – czego boi się Jarosław Kaczyński?

Dlaczego PiS chce blokować unijne pieniądze? Jarosław Kaczyński panicznie boi się mechanizmu warunkowości, który jego zdaniem zagraża przyszłym planom politycznym PiS.

Publikacja: 13.02.2026 15:05

Prezes PiS Jarosław Kaczyński i prezydent RP Karol Nawrocki

Prezes PiS Jarosław Kaczyński i prezydent RP Karol Nawrocki

Foto: PAP/Tomasz Gzell

W przekonaniu Jarosława Kaczyńskiego klauzula warunkowości posłuży jako narzędzie nacisku na ewentualny przyszły rząd PiS, uniemożliwiając przeprowadzenie (a w zasadzie dokończenie) głębokich reform ustrojowych. A gdyby jednak był zdeterminowany, by je przeprowadzić, wtedy środki z SAFE mogłyby zostać przez Brukselę zablokowane. 

Brak dodatkowego finansowania oznaczałby jednak nie tylko załamanie polskich programów obronnych, ale i polityczną katastrofę dla PiS. Dlatego partia Kaczyńskiego woli płacić więcej za kredyty amerykańskie czy południowokoreańskie, niż sięgać po tańsze pieniądze z Brukseli. Wyższe koszty przecież i tak pokryją wyborcy, a nie politycy. A PiS będzie mógł bez zewnętrznych nacisków realizować swoje reformy.

Czytaj więcej

SAFE przyjęty przez Sejm. Co zrobi prezydent?

PiS programowo nie chce pieniędzy z Unii

Podkreślanie zagrożenia ze strony mechanizmu warunkowości jest jednak pewną manipulacją. PiS programowo nie chce pieniędzy z Unii. Zmiany ustrojowe są dla tej formacji wartością nadrzędną – ważniejszą niż korzyści finansowe dla Polski. To także powód, dla którego rządowej ustawy o SAFE nie będzie chciał podpisać prezydent Karol Nawrocki. Wątpię, by politykom rządzącej koalicji udało się go do tego przekonać.

Dlaczego jednak wspomniałem o manipulacji ze strony przeciwników SAFE? Otóż warto wyjaśnić, że rozporządzenie SAFE koncentruje się na warunkach wydatkowania środków, kontroli dostawców, monitoringu inwestycji zagranicznych i bezpieczeństwie łańcuchów dostaw. Nie zawiera odrębnej klauzuli praworządnościowej – podlega ogólnemu mechanizmowi ochrony budżetu UE, który obowiązuje wszystkie unijne instrumenty finansowe. Ten mechanizm umożliwia Komisji Europejskiej wstrzymanie płatności, gdy naruszenia praworządności zagrażają budżetowi Unii.

Reklama
Reklama

Jeśli weźmiemy pieniądze z Unii na zbrojenia – a rząd może to zrobić i zapewne zrobi to nawet pomimo weta prezydenta – to do pożyczki klauzula warunkowości (a tak naprawdę praworządności) i tak będzie stosowana. W rezultacie obecna opozycja po ewentualnie wygranych wyborach i tak zostanie objęta unijnym mechanizmem praworządności, którego tak bardzo się obawia. I tego akurat zmienić się nie uda.

Czytaj więcej

Donald Tusk o głosowaniu ws. SAFE: Maski opadły, to wrogowie niepodległości

Czy powtórka z KPO jest możliwa?

Kaczyński ma powody do takich obaw. Mechanizm warunkowości został już wobec Polski zastosowany – Unia zablokowała miliardy z Funduszu Odbudowy za czasów rządów PiS. Obecnie doświadczają tego Węgry. Wówczas Jarosław Kaczyński pod dyktatem – jak sam uważa – Unii się nie ugiął i konsekwentnie zmieniał ustrój według swojej wizji, bez oglądania się na finansowe straty państwa. Dlatego w sporze o SAFE, dla PiS ważniejszy jest przekaz trafiający do wyborców tej partii niż rzeczywista skuteczność działań.

Na ten fakt warto dziś zwrócić szczególną uwagę. Postawa PiS i Konfederacji wobec SAFE i podnoszone przeciwko unijnemu programowi argumenty, wyraźnie sygnalizują, jakie plany ustrojowe mogą mieć te ugrupowania po ewentualnym zwycięstwie w wyborach 2027 r. I to przede wszystkim powinno dać wyborcom do myślenia.

Symptomatyczne jest też to, że opozycja w całym tym niepotrzebnym sporze o SAFE unika najważniejszego pytania: skąd wziąć środki na bezpieczeństwo, jeśli nie z SAFE? Uważam, że jeśli komuś nie podoba się ten program, powinien wskazać konkretną, korzystną finansowo alternatywę. Jak dotąd o takiej propozycji nie usłyszałem.

Czytaj więcej

Sondaż: Jak Polacy oceniają program SAFE?
Komentarze
Rusłan Szoszyn: Aleksiej Nawalny znalazł czuły punkt Władimira Putina
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Komentarze
Michał Szułdrzyński: Sojusznicy powinni się szanować i być wobec siebie asertywni
Komentarze
Bogusław Chrabota: W kręgu Donalda Trumpa wreszcie zrozumiano, dlaczego USA potrzebują Europy
Komentarze
Bogusław Chrabota: Konferencja w Monachium i presja zmian
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama