Reklama

Jan Maciejewski: Możesz już wracać, Włóczykiju. Czekamy na Ciebie

Ale przyjść z pustymi rękami, zapukać do drzwi, wyciągnąć rękę na powitanie, w krępującej ciszy, zamiast obudzić ich wszystkich nową melodią? To byłoby gorsze niż w ogóle nie wrócić.

Publikacja: 13.02.2026 14:10

Jan Maciejewski: Możesz już wracać, Włóczykiju. Czekamy na Ciebie

Foto: Fotorzepa/ Robert Gardziński

Nawet jeśli to potrwa jeszcze miesiąc lub dwa, to czy może być lepszy plan na ten czas, niż wypełnić go czekaniem? Wiosna nie zacznie się, dopóki nie wróci przyjaciel – ona musi nadejść razem z nim, jak osoba, towarzysz jego podróży. Przynosi ją ze sobą z południa, w plecaku, na ramieniu albo w zgięciu kapelusza. Jakby była ostatnim smokiem na świecie. Czymś, co nie miało się prawa wydarzyć, postacią z innego świata. Zaklęciem wypowiedzianym przez wsiąkające w ziemię resztki śniegu. Melodią, którą układał podczas drogi. Tym wszystkim jest wiosna, kiedy przyprowadza ją ze sobą Włóczykij. Można potem usiąść wokół niej w kręgu przyjaciół, jakby była opowieścią snutą przy ognisku, skarbem znalezionym na dalekim południu.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok !

Promocja dotyczy rocznej subskrypcji pakietu RP.PL z The New York Times.

Autentyczne dziennikarstwo na cały rok.

Kliknij i poznaj szczegóły oferty

Reklama
Plus Minus
„Posłuchaj Plus Minus”: Nie będzie łatwego zakończenia wojny Rosji i Ukrainy
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Plus Minus
„Cisza i zgiełk obrazów”: Wyłonione ze zgiełku
Plus Minus
„Aces of Thunder”: Lataj ostrożnie!
Plus Minus
„O krok za daleko”: Dobry, prosty kryminał
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama