Dla szefa SLD dopiero zaczyna się walka o budowę silnej partii, z którą będą się mogły utożsamiać także te lewicowe środowiska, których brak dziś w Sejmie Grzegorz Napieralski po konsultacjach z OPZZ, Zielonymi i Partią Kobiet zdecydował wieczorem, że nie poprze w drugiej turze wyborów ani Bronisława Komorowskiego, ani Jarosława Kaczyńskiego. Z punktu widzenia lidera SLD wybór pomiędzy kandydatem PiS i PO nie był wyborem między złem mniejszym i większym, lecz po prostu między dwoma fatalnymi scenariuszami. [wyimek][b][link=http://blog.rp.pl/szuldrzynski/2010/06/29/dla-szefa-sld-dopiero-zaczyna-sie-walka/]Skomentuj na blogu[/link][/b][/wyimek]