Sprzedaż detaliczna towarów najsilniej urosła we wrześniu w kategorii „tekstylia, odzież, obuwie”, o ponad 20 proc. r/r. Wyraźny wzrost odnotowano też w sprzedaży pojazdów i części do nich, a także mebli i sprzętu RTV/AGD (o około 15-16 proc. r/r).
Na drugim biegunie była sprzedaż żywności oraz w kategorii „prasa, książki, pozostała sprzedaż w wyspecjalizowanych sklepach” – urosła tylko o 0,1-0,2 proc. r/r.
Sprzedaż detaliczna silnie urosła, także ze względu na kalendarz i niską bazę
Dane wyglądają imponująco i spora w tym roku rola pozytywnej koniunktury w handlu. Konsumpcji prywatnej sprzyjają m.in.: realny wzrost przeciętnych wynagrodzeń w gospodarce (w ostatnich miesiącach 4-5 proc. r/r), stabilna sytuacja na rynku pracy (acz m.in. popyt na pracę jest obniżony), obniżki stóp procentowych z ostatnich miesięcy czy poprawa nastrojów konsumenckich w ostatnich miesiącach.
Jednocześnie nie można nie wspomnieć o efekcie kalendarzowym (więcej dni handlowych niż przed rokiem) oraz efekcie bardzo niskiej bazy. Dane o sprzedaży detalicznej z września 2024 r. były bardzo słabe (–3 proc. r/r).
Jakub Olipra, ekonomista Credit Agricole Bank Polska, zwraca uwagę na pozytywne trendy dla dynamiki tzw. sprzedaży bazowej (tj. po wyłączeniu samochodów, paliw i żywności). Półroczna średnia ruchoma dla tego wskaźnika osiągnęła we wrześniu najwyższą wartość od stycznia 2023 r. – Wskazuje to na trwałość ożywienia popytu konsumpcyjnego – komentuje Olipra.
Czytaj więcej
Produkcja przemysłowa w Polsce we wrześniu urosła o 7,4 proc. r/r – podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny (GUS). W sektorze od ponad dwóch...
Ceny stoją w miejscu
Warto też zwrócić uwagę, że wzrost sprzedaży detalicznej o 6,4 proc. r/r to dane w cenach stałych: o tyle więcej kupiliśmy we wrześniu br. niż rok temu. W ujęciu cen bieżących (czyli z uwzględnieniem wzrostu cen; tyle więcej zapłaciliśmy) wzrost sprzedaży był jednak zbliżony, bo o 6,6 proc. Wniosek? Średnio rzecz biorąc, ceny w handlu detalicznym niemal stoją w miejscu. To m.in. efekt niższych niż przed rokiem cen paliw oraz samochodów, ale też – w mniejszej skali – odzieży, obuwia, mebli i sprzętu RTV/AGD. To sygnał wysokiej konkurencji cenowej w tych sektorach. O ponad 4,5 proc. więcej niż przed rokiem płaciło się natomiast za żywność.
Czytaj więcej
Produkcja budowlano-montażowa urosła we wrześniu o 0,2 proc. r/r – podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny (GUS).
Nastroje gorsze niż we wrześniu
Nastroje konsumenckie, zgodnie z danymi GUS, były w ostatnich miesiącach w trendzie wzrostowym, we wrześniu dochodząc do najwyższych (dla bieżących odczuć) lub niemal najwyższych (dla oczekiwań co do przyszłości) pułapów od początku pandemii. W październiku, według środowych danych urzędu, nieco się pogorszyły, pozostając jednak na jednym z wyższych poziomów od początku 2020 r.
W październiku gorzej niż we wrześniu wypadła większość komponentów, najbardziej ocena sytuacji ekonomicznej kraju oraz przewidywania co do niej na kolejnych 12 miesięcy. Na najwyższy poziom od 2019 r. wybiły oceny możliwości oszczędzania pieniędzy. To, że mamy obecnie dobry czas na oszczędzanie, deklaruje blisko 46 proc. badanych, najwięcej od sześciu lat.
Miesięczne dane ankietowe o nastrojach konsumenckich bywają wahliwe, stąd warto patrzeć na dłuższe trendy, np. na średnią z ostatnich trzech miesięcy. Tu obraz pozostaje dość optymistyczny: bieżący wskaźnik ufności konsumenckiej (który agreguje w sobie oceny aktualnej sytuacji i przewidywania na przyszłość) jest najwyższy od wybuchu pandemii, a wyprzedzający (zbiera tylko oczekiwania badanych na kolejnych 12 miesięcy) wyższy w tym okresie był tylko na początku 2024 r. Co warto podkreślić: cały czas oba wskaźniki przyjmują wartości ujemne, a więc przeważają nastroje pesymistyczne. Niemniej są najmniej pesymistyczne od ponad pięciu lat. Obecnie najlepiej w tym okresie oceniamy nasze możliwości dokonywania dużych zakupów (np. meble, sprzęt RTV/AGD), podobnie jest w przypadku możliwości oszczędzania. Niemal najlepiej od pandemii widzimy obecną sytuację finansową gospodarstwa domowego.
W danych warto zwrócić uwagę zaś na wyhamowanie pozytywnych tendencji co do oczekiwań poprawy sytuacji finansowej gospodarstwa domowego w kolejnych 12 miesiącach oraz realizacji ważnych zakupów w tym okresie. Dane wciąż są blisko najlepszych z okresu pandemii, ale trend wzrostowy zatrzymał się. Wygląda to trochę tak, jakby ulatywało z nas nieco optymizmu.
Czytaj więcej:
Słaby popyt na pracę i szereg niepewności dla biznesu może budzić niepokój u części Polaków. Niemniej nastroje konsumenckie w kraju są najwyższe od...
Pro
Szybszy wzrost PKB
Środowe dane o sprzedaży zakończyły okres publikacji danych GUS za wrzesień. Wcześniej urząd podał lepsze od prognoz dane o produkcji przemysłowej (+7,4 proc. r/r) i budowlano-montażowej (+0,2 proc. r/r). „Szacujemy, że PKB Polski przyspieszył w trzecim kwartale do 3,9 proc. r/r, zaś w całym 2025 r. urośnie o 3,6 proc. Konsumpcja była od kilku miesięcy czarnym koniem i nowe dane potwierdzają jej status” – skomentowali analitycy Pekao.