Cztery źródła dyplomatyczne, z którymi rozmawiali dziennikarze agencji Reutera, potwierdziły, że europejskie państwa we współpracy z Ukrainą przygotowują nową propozycję zawieszenia broni w wojnie z Rosją. Zgodnie z projektem, linie frontu z jesieni 2025 roku miałyby posłużyć jako punkt wyjścia do dalszych rozmów pokojowych.

Jak ujawnił jeden z europejskich dyplomatów, dokument zawiera odniesienie do tzw. „rady pokojowej”, której przewodniczyć miałby prezydent USA Donald Trump. Rada miałaby nadzorować wdrażanie postanowień planu pokojowego.

– To wysiłek doradców ds. bezpieczeństwa narodowego, by utrzymać Stany Zjednoczone w grze – powiedział.

Czytaj więcej

Jak przebiegła rozmowa Trumpa z Zełenskim w Białym Domu? „Jeśli Putin zechce, zniszczy cię”

Wojna na Ukrainie. Europa chce utrzymać USA przy stole negocjacyjnym

We wtorek europejscy przywódcy wezwali Waszyngton do utrzymania twardego stanowiska wobec Kremla i poparcia dla natychmiastowego zawieszenia broni. To właśnie obecne linie frontu miałyby stanowić podstawę przyszłych negocjacji. Władze Rosji od dawna domagają się, by Ukraina zgodziła się na oddanie części okupowanych terytoriów przed rozpoczęciem rozmów o rozejmie.

W piątek w Londynie ma odbyć się szczyt 35 państw wspierających Kijów, podczas którego omawiane będą formy długoterminowego wsparcia dla Ukrainy. Niewykluczone, że w najbliższych tygodniach dojdzie również do spotkania Donalda Trumpa z Władimirem Putinem.

Szczyt z udziałem obu przywódców, który miał zostać zorganizowany w Budapeszcie, stanął jednak pod znakiem zapytania, po tym jak we wtorek przedstawiciel Białego Domu stwierdził, iż „nie ma planów”, by Trump i Putin spotkali się w najbliższej przyszłości. Sam Donald Trump zapowiedział, że informacje w tej sprawie pojawią się w ciągu dwóch dni.

Jak doprowadzić do zawieszenia broni na Ukrainie? Rada pokojowa na wzór planu dla Gazy

Jak potwierdzili trzej inni dyplomaci, pomysł utworzenia rady pokojowej ma wzorować się na amerykańskim 20-punktowym planie dla Strefy Gazy. Po ogłoszeniu zawieszenia broni obie strony miałyby rozpocząć negocjacje dotyczące spornych terytoriów, jednak bez uznania okupowanych ziem za rosyjskie.

– To już trzeci podobny wysiłek w tym roku. Rosja nie zmieniła swojego stanowiska – przyznał jeden z europejskich dyplomatów.

Czytaj więcej

Kreml odniósł się do planu Trumpa ws. Ukrainy

Warunki pokoju: dzieci, jeńcy, odbudowa i sankcje

Przygotowany projekt powtarza wcześniejsze europejskie propozycje. Zakłada m.in. powrót deportowanych dzieci do Ukrainy, wymianę jeńców wojennych, a także gwarancje bezpieczeństwa dla Kijowa. W dokumencie znalazły się również zapisy o wsparciu finansowym odbudowy kraju oraz o mapie drogowej do członkostwa w Unii Europejskiej.

Sankcje wobec Rosji miałyby być znoszone stopniowo, w miarę realizacji przez Moskwę zobowiązań. Część zamrożonych rosyjskich aktywów miałaby zostać przeznaczona na wypłaty reparacji Ukrainie.

Choć projekt ma charakter wstępny i opiera się na wcześniejszych inicjatywach z maja i sierpnia, europejscy dyplomaci podkreślają, że to próba utrzymania międzynarodowego zaangażowania w sprawę Ukrainy – szczególnie ze strony USA.

Jak podkreślają źródła dyplomatyczne, Rosja wciąż nie daje sygnałów, że gotowa jest do kompromisu, ale Zachód chce utrzymać presję i przygotować grunt pod ewentualne rozmowy pokojowe, gdy sytuacja na froncie się ustabilizuje.