A więc, kto został podsłuchany w aferze taśmowej na opowiadaniu o jakimś przestępstwie, może się czuć całkowicie bezkarny – kelnerzy nagrywali naruszając przepisy prawa, a więc choćby któryś z ministrów przyznał się do obrabowania banku, prokurator już za dwa tygodnie z taką taśmą nie będzie mógł iść do sądu.
Zakaz stosowania tzw. owoców zatrutego drzewa to przepis stosowany w USA. Dobrze, że Polska chce być jak Ameryka, szkoda tylko że zaczynamy się upodabniać do Stanów od odwrotnej strony. Wszak tam jest zupełnie inny system prawny.