Nicolasowi Maduro i jego żonie Cilii Flores postawiono zarzuty narkoterroryzmu. W Stanach Zjednoczonych grozi za to nawet dożywocie. Co właściwie oznacza to określenie?
Narkoterroryzm to coraz popularniejszy termin stosowany w USA, choć formalnie nie istnieje on w prawie. Punktem wyjścia jest tu przede wszystkim obowiązująca w Stanach Zjednoczonych ustawa antyterrorystyczna. Amerykanie zaczęli pojęcie terroryzmu rozszerzać na coraz więcej sfer życia. Do tego jeszcze dochodzi drugi, tak zwany State Sponsored Terrorism, czyli terroryzm sponsorowany przez państwo – taki zarzut najprawdopodobniej usłyszy Maduro. W Wenezueli bez jego wiedzy tak naprawdę nic się nie działo, Maduro był głównym rozgrywającym. Wenezuela była krajem sponsorującym terroryzm, również w wymiarze narkoterroryzmu.
Czytaj więcej
Obalony przywódca Wenezueli Nicolás Maduro stanął w poniedziałek przed federalnym sądem w Nowym J...
Czy Maduro – jak twierdzi amerykańska prokuratura – rzeczywiście kieruje międzynarodową siatką przemytu kokainy, współpracującą m.in. z meksykańskimi kartelami Sinaloa i Zetas oraz gangiem Tren de Aragua? Czy tylko przy okazji czerpie z tego zyski, dostarczając narkotyki do USA?
Z Wenezueli pochodzi duża część narkotyków, zalewających rynek amerykański. Maduro trzymał pieczę nad tym procederem, może nie uczestniczył w tym bezpośrednio, ale delegował do tego swoich ludzi. Wydawał także lewe paszporty różnym bossom narkotykowym, umożliwiał im przelot nad swoją przestrzenią powietrzną. Mówiąc wprost – chronił ich. I oczywiście czerpał z tego zyski. Tak jak wspomniałem, w Wenezueli generalnie żadna nielegalna działalność nie mogła się odbywać bez zgody państwa, czyli bez zgody Nicolasa Maduro, a on tam rządził twardą ręką, poprzez wojsko. W tym kraju była dyktatura wojskowa.
Kokainę produkuje głównie Kolumbia. Jaką rolę w dystrybucji odgrywa Wenezuela?
Przede wszystkim to niezwykle istotny hub dla transportu i dystrybucji kokainy. Wenezuela jest bardzo ważnym korytarzem tranzytowym, którym ten narkotyk jest wysyłany do innych krajów.
Maduro był ścigany listem gończym wystawionym przez USA. Akt oskarżenia wobec niego i m.in. wobec jego syna Ernesta Maduro Gerra powstał już w 2020 r. Dlaczego teraz USA postanowiły go porwać z jego twierdzy, dodatkowo z obcego kraju?
Maduro nie jest prezydentem legalnym. Uznają go jedynie Chiny, Rosja, Białoruś i kilka państw Ameryki Południowej, ale nie USA czy Unia Europejska. Więc tak naprawdę żaden immunitet go nie chroni. Amerykanie po prostu pojechali i zatrzymali przestępcę. Napływ ogromnych ilości narkotyków miał nie tylko przynosić zyski Maduro i jego ludziom, ale osłabiać Amerykę od wewnątrz – podobnie jak przemyt do USA fentanylu z Meksyku.