Do ataku doszło w sobotę w jednym z budynków Uniwersytetu Browna, gdzie w tym czasie odbywały się egzaminy. Uzbrojony napastnik wtargnął do sali wykładowej w budynku Barus & Holley, którego drzwi były otwarte, i oddał strzały do studentów.

Według władz uczelni niemal wszystkie ofiary to studenci. Dwie osoby poniosły śmierć na miejscu, a dziewięć zostało rannych. Siedem z nich było w stanie krytycznym – poinformował szpital Brown University Health.

Strzelanina na Uniwersytecie Browna. Obława policji

W poszukiwaniach sprawcy uczestniczy ponad 400 funkcjonariuszy służb. W akcję zaangażowano policję lokalną i stanową, a także agentów FBI oraz Biura ds. Alkoholu, Tytoniu, Broni Palnej i Materiałów Wybuchowych (ATF).

Policja opublikowała nagranie z wizerunkiem podejrzanego – to mężczyzna, prawdopodobnie około 30. roku życia, ubrany na czarno. Według wstępnych ustaleń mógł mieć na sobie maskę. Jego tożsamość nie została dotąd ustalona.

Czytaj więcej

Strzelanina w Minneapolis. Napastnik strzelał do dzieci w kościele

Zamknięcie kampusu i apel władz Providence

Po strzelaninie władze uczelni wydały polecenie pozostania w schronieniu dla studentów i mieszkańców okolicznych dzielnic. Nakaz obowiązuje do odwołania. – Nie mamy informacji o konkretnym, trwającym zagrożeniu, ale dopóki trwa obława, środki bezpieczeństwa pozostaną w mocy – powiedział burmistrz Providence Brett Smiley.

Ulice wokół kampusu zostały zamknięte, a miasto wzmocniło środki bezpieczeństwa. Poszukiwania utrudniały tłumy osób uczestniczących w wydarzeniach świątecznych oraz koncertach.

Świadkowie relacjonują dramatyczne sceny. Jeden ze studentów, Chiang-Heng Chien, powiedział lokalnym mediom, że wraz z innymi osobami spędził około dwóch godzin, ukrywając się pod biurkami w laboratorium po otrzymaniu alertu o strzelaninie. – To dzień, którego nikt nie chciałby przeżyć – powiedziała dyrektor uczelni Christina Paxson.

Gubernator Rhode Island Daniel McKee zapowiedział, że sprawca zostanie zatrzymany i pociągnięty do odpowiedzialności. – Doprowadzimy do tego, że osoba odpowiedzialna za to cierpienie stanie przed wymiarem sprawiedliwości – oświadczył.

Czytaj więcej

USA: Trzy strzelaniny w ciągu doby. Atak na kościół w Michigan. Są zabici i ranni

O zdarzeniu poinformowany został również prezydent USA Donald Trump, który nazwał strzelaninę „straszną tragedią” i wezwał do modlitwy za ofiary.

Strzelanina na Uniwersytecie Browna to kolejny przykład masowej przemocy z użyciem broni palnej w Stanach Zjednoczonych. Według danych Gun Violence Archive w tym roku doszło już do 389 masowych strzelanin, w tym co najmniej sześciu na terenie szkół i uczelni.

– Jestem wstrząśnięta, ale niestety nie zaskoczona – powiedziała studentka Zoe Weissman, która wcześniej angażowała się w działania na rzecz zakazu broni szturmowej po doświadczeniach ze strzelaniny w Parkland na Florydzie.