Do strzelaniny doszło tuż przed godziną 8:30 rano, gdy sprawca w wieku około dwudziestu kilku lat podszedł do kościoła Zwiastowania Pańskiego i strzelał z karabinu, strzelby oraz pistoletu. Oddał kilkadziesiąt strzałów, świadkowie relacjonowali, że mogło ich być około 50.
W wyniku ataku zginęły dwie dziewczynki: 8- i 10-letnia. Siedemnaście osób, w tym 14 dzieci, zostało postrzelonych.
Założona w 1923 roku, katolicka szkoła Annunciation jest przeznaczona dla dzieci od przedszkola do ósmej klasy. Hennepin Healthcare, główny szpital urazowy w Minneapolis, poinformował w oświadczeniu, że przyjął 10 pacjentów, w tym ośmioro dzieci w wieku od 6 do 14 lat i dwoje dorosłych. Stan siedmiu osób uznano za krytyczny.
Czytaj więcej
Wśród dziesięciu osób, które zginęły 10 czerwca w Grazu, w strzelaninie, do jakiej doszło w jednej z tamtejszej szkół średnich, był uczeń z polskim...
Policja o „świadomym akcie przemocy wobec dzieci"
Policja określiła strzelaninę jako "świadomy akt przemocy skierowany przeciwko niewinnym dzieciom i wiernym modlącym się w kościele". Przedstawiciele władz poinformowali, że strzelec był uzbrojony w trzy rodzaje broni – karabin, strzelbę i pistolet. Podczas ataku oddał strzały z wszystkich trzech rodzajów broni. Nie jest jasne, czy oddał strzały z wnętrza kościoła, czy też strzelał przez okna z zewnątrz, jak wcześniej informowano.
Policja poinformowała, że co najmniej dwoje drzwi kościoła wydawało się być zablokowanych przez belki stropowe o wymiarach 2 na 4 cale przed strzelaniną, co sugeruje, że strzelec chciał uwięzić ludzi w środku.
Policja ustaliła, że na magazynkach broni, z której strzelał Westman, znajdowały się odręczne napisy „dla dzieci” i „Zabić Donalda Trumpa”.
Czytaj więcej
Środowa strzelanina Marjory Stoneman Douglas High School była czwartą najkrwawszą masakrą w historii Stanów Zjednoczonych.
Sprawca strzelaniny został zidentyfikowany
Strzelec, który otworzył ogień w kościele szkoły katolickiej w Minneapolis, zabijając dwoje dzieci, został zidentyfikowany jako 23-letni Robin Westman. Po oddaniu kilkudziesięciu strzałów popełnił samobójstwo.
Strzelec, który dorastał w Richfield, zmienił imię na Robin w 2020 roku, mając 17 lat, poinformowała stacja KARE 11.
Jego matka była pracownicą szkoły przed przejściem na emeryturę w 2021 roku.
Czytaj więcej
W pobliżu jednej ze szkół znajdujących się w szwedzkim mieście Örebro doszło do ataku z użyciem broni automatycznej. Podczas strzelaniny zginęło co...
Policja bada niepokojące 20-minutowe nagranie umieszczone na YouTube, odzyskane tuż po usunięciu. Miało być na nim coś w rodzaju manifestu Westmana.
Na nagraniu widać rysunek kościoła. Następnie widać mężczyznę, który wielokrotnie dźga rysunek, cicho mówiąc: „Zamierzam się zabić”. Inne klipy opublikowane na koncie YouTube pokazują części broni palnej, karabin półautomatyczny i strzelbę. Na częściach broni wyryte były nazwiska innych sprawców masowych strzelanin — w tym zabójcy z Sandy Hook, Adama Lanzy.
Proklamacja Donalda Trumpa. Flagi opuszczone do połowy masztów
"Jako wyraz szacunku dla ofiar bezsensownych aktów przemocy popełnionych 27 sierpnia 2025 roku w Minneapolis, Minnesota, na mocy upoważnienia udzielonego mi jako Prezydentowi Stanów Zjednoczonych przez Konstytucję oraz przepisy prawa Stanów Zjednoczonych Ameryki, zarządzam, że flaga Stanów Zjednoczonych zostanie spuszczona do połowy masztu w Białym Domu oraz na wszystkich obiektach i terenach publicznych, na wszystkich wojskowych placówkach i stacjach marynarki wojennej, jak również na wszystkich okrętach marynarki wojennej Federalnego Rządu w Dystrykcie Kolumbii oraz w całych Stanach Zjednoczonych i na ich terytoriach i posiadłościach do zachodu słońca 31 sierpnia 2025 roku" - napisał prezydent Donald Trump.
Nakazał też, aby flagi była opuszczona do połowy masztu przez ten sam okres na wszystkich ambasadach, konsulatach oraz innych placówkach za granicą, w tym na wszystkich wojskowych placówkach i okrętach marynarki wojennej.