Reklama

Zamachy w Paryżu i Saint Denis. Abdeslam umrze w więzieniu

Proces zamachowców z 13 listopada 2015 r. został przeprowadzony wzorowo. Ale zagrożenie terroryzmem pozostaje.
Rysunek z sali sądowej w Paryżu: 14 oskarżonych, pierwszy z prawej Salah Abdeslam

Rysunek z sali sądowej w Paryżu: 14 oskarżonych, pierwszy z prawej Salah Abdeslam

Foto: Benoit PEYRUCQ / AFP

Salah Abdeslam początkowo były bardzo hardy. Jedyny terrorysta biorący udział w atakach na paryski klub muzyczny Bataclan, kafejki 18. dzielnicy oraz Stade de France, który pozostał przy życiu, zaczął trwający 149 dni proces od stwierdzenia, że jest „żołnierzem Państwa Islamskiego, i nim pozostanie”. Stopniowo jednak miękł. W ostatnich tygodniach nie tylko zaczął przepraszać rodziny ofiar, ale powtarzał, że „nie zabił nikogo” i skazanie go za zabójstwo „byłoby niesprawiedliwe”.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama